Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Straszna opowieść o edukacji muzycznej

Dawno, dawno temu ukończyłam warszawską Akademię Muzyczną im. Fryderyka Chopina w klasie kompozycji. Uwielbiałam nasze środowiskowe koncerty i wysublimowane dyskusje, kt贸rych roztrząsaliśmy subtelności własnych i obcych język贸w muzycznych. Miałam ja jednak pewien defekt, uniemożliwiający mi pełen komfort przebywania w tych wyższych sferach ducha: w skrytości tęskniłam do odbiorc贸w.

Chciałam ich zrozumieć i przytulić do serca, nieśmiało licząc, że w zamian oni mnie przytulą. A oni tymczasem nie przychodzili nawet na nasze koncerty!
Dlatego po dyplomie, pełna entuzjazmu, przyjęłam propozycję pracy rytmiczki w przedszkolu. Potem uczyłam też w szkołach - średniej muzycznej, podstawowej og贸lnej, wyższej nauczycielskiej i gimnazjum, aby na starość zn贸w być wolną rytmiczką i z pozycji babci śpiewać z trzy- i czterolatkami własne piosenki przy akompaniamencie przyniesionego na plecach keyboardu.
Co widziałam, opowiem. Uwaga: będzie śmiesznie, może trochę strasznie. Ale przytoczone tu konkretne cytaty, są - wierzcie mi, Drodzy Czytelnicy - reprezentatywne dla sfer edukacji narodowej.

O uczniach i ich miłości do muzyki

Z ankiety w II klasie gimnazjum: "Moja dusza pragnie muzyki", "Kocham muzykę Gosi Andrzejewicz". Dobrze, że nastolatki w większości pasjonują się muzyką. Źle, że zwracają się ku niej dopiero w okresie buntu. Sami ją sobie wybierają z oferty, jaka jest dla nich zrozumiała i dostępna "na rynku", zwykle na złość dorosłym, kt贸rym wara od ich wybor贸w.
Stracone pokolenie.

O nauczycielach

Nauczycielka nauczania zintegrowanego szczerze do mnie: "A po co mi pani daje nuty? Przecież ja się na tym nie znam. I powiem pani, nie za bardzo mnie ta muzyka interesuje". Kiedy w żartobliwej formie poinformowałam Wysoki Czynnik Ministerialny o tym przypadku, Wysoki Czynnik mruknął: "To niemożliwe, nauczyciel musi mieć właściwe przygotowanie. A gdzie to było?"
Nie nadaję się na TW, nie powiedziałam.

O programach

Na oficjalnej stronie MEN jest umieszczona najnowsza podstawa programowa muzyki. Jaka ona jest? Ano, dość obszerna, ale w przeważającej części niewykonalna. Słabo związany z muzyką uczeń może przy niej "pląsać", ale nie może jej "tworzyć".
M贸j przeb贸j ostatnio to informowanie Wysokich Czynnik贸w o fakcie, że kolęda "B贸g się rodzi" jest oparta na rytmie poloneza. Jeden z nich odparł: "Wie pani, tego nie wiedziałem i w niczym mi to [niewiedza] nie przeszkadzało". Drugi przy następnym spotkaniu z miną prymusa wykrzyknął "扭B贸g się rodzi钮 jest polonezem, pamiętam, widzi pani?"
Nauczył się. Ale aż strach pomyśleć, ilu rzeczy jeszcze nie umie.

O podręcznikach

Jako autorka "wsadu" muzycznego do nauczania zintegrowanego adaptuję dawny podręcznik do nowej podstawy. Adaptacje powinny uwzględniać "informacje zwrotne" zbierane na spotkaniach z nauczycielami w terenie. Długo by m贸wić, oczekiwania są takie: "dużo kolorowych rysunk贸w, jak najmniej nudnych nut i niezrozumiałych termin贸w muzycznych". Czy można podejmować ryzyko czegoś, co się nie sprzeda - bo za trudne?
Przetestowane na pierwszoklasistach ćwiczenie rytmiczne niewykonalne jest dla nauczycieli.

O potrzebie rewolucji

Nie, nie r贸bmy już kolejnych badań, ukazujących być może obraz jeszcze czarniejszy. Uznajmy, że jest wystarczająco tragicznie, zewrzyjmy szeregi, wysuńmy na pierwszą linię Autorytety i zapoczątkujmy rewolucję w myśleniu o muzycznej edukacji społeczeństwa.
1. Dość nieskutecznych zbiorowych lekcji "umuzykalnienia", kt贸re w istocie jest "odmuzykalnianiem".
2. Na nic się zdadzą rocznice, koncerty, festiwale, choćby nawet i największe nasze tuzy muzyczne i telewizyjne ruszyły "upowszechniać" do szk贸ł - będzie to tylko marnowanie publicznych pieniędzy.
3. Jedynym sposobem, aby coś zmienić, jest wprowadzenie nauki gry na instrumentach w szkolnictwie powszechnym - lub nauki śpiewu, choć to dużo trudniejsze.
4. Nauka ta powinna zaczynać się od piatego roku życia, kiedy wypowiedź artystyczna jest jeszcze dla młodego człowieka rzeczą naturalną - jak oddychanie.
5. Powinna odbywać się w trybie lekcji indywidualnych w wymiarze co najmniej p贸ł godziny tygodniowo na osobę w klasach I-III.
6. Nie ograniczajmy się sami w odważnym myśleniu z powod贸w finansowych - pieniądze to zmartwienie innych resort贸w. Przykład programu "El Sistema" wprowadzonego przez Antonia Abreu w Wenezueli świadczy, że inwestując w edukację muzyczną można oszczędzić na opiece społecznej i przeciwdziałać patologiom.
7. Uznajmy, że jest to najważniejsze dla nas, dla naszego "być albo nie być", ważniejsze od sukces贸w artystycznych, tytuł贸w, festiwali i koncert贸w.
Albo zg贸dźmy się, że będzie u nas rządził rynek - tak jest, rynek zbytu dla trzeciorzędnych i nietrafionych produkcji artystycznych z kraj贸w bogatszych. I cieszmy się, że mamy z dziesięciu wielkich pianist贸w, ze dwudziestu r贸wnie wielkich skrzypk贸w, ze trzydziestu wielkich kompozytor贸w i 170 szk贸ł muzycznych. A w Anglii podobno jest ich tylko pięć.
Aha, no i mamy Chopina sprzed dwustu lat. Wystarczy?
MARIA SZREDER

ROK LIV • NR 8 • 18 KWIETNIA 2010

Mysz w Ruchu


ROK LIV • NR 8 • 18 KWIETNIA 2010


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

Komentarze

A jednak mo偶na ( Iwona Ewertowska-Mener wyslano 2012-05-05 godz. 18:32 )  

 

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa