Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Recenzje  Polski debiut Lukrecji Floriani

Lukrecja Floriani, powieść George Sand z roku 1846, nie jest w Polsce nieznana. Jej fragmenty od dziesięcioleci wykorzystywano i cytowano w większości prac poświęconych życiu i tw贸rczości Fryderyka Chopina. Jest jednak zastanawiające, że utw贸r Aurory Dudevant, kt贸ry powinien interesować najbardziej polskiego czytelnika, opublikowany został u nas w całości dopiero p贸łtora wieku po swym powstaniu. Zdziwienie jest tym większe, że ważnym wydarzeniem nie tyle artystycznym, ile towarzyskim było opublikowanie Lukrecji Floriani w czerwcu 1846 roku w dzienniku "Le Courier Fran莽ais" i rok p贸źniej - a więc jeszcze za życia Chopina - w postaci książki.
Powieść była wtedy odbierana jako typowy utw贸r z kluczem: tytułowa bohaterka, aktorka i literatka, miała być porte-parole autorki powieści, a w zakochanym w niej księciu Karolu de Roswald widziano wieloletniego kochanka pani Sand - Fryderyka Chopina. Dowodami takiego właśnie odbioru dzieła są liczne świadectwa os贸b z kręgu towarzyskiego pisarki i kompozytora, m.in. Eugeniusza Delacroix, Marii d'Agoult i Hortensji Allart de M茅ritens. Ta ostatnia pisała: "Pani Sand [...] wydaje nam na łup Chopina z niesmacznymi, kuchennymi szczeg贸łami, z zimną krwią, kt贸rej nic nie usprawiedliwia, jak to ma miejsce z jej sobowt贸rem" 1.
Pisarka zadbała o taką właśnie interpretację, zamieszczając w powieści oczywiste lub prawdopodobne aluzje, kt贸re miały skłonić czytelnika do odczytania utworu zgodnie z jej zamierzeniem. I tak dowiadujemy się, że Karol ma słowiańskich krewnych; że był zakochany w księżniczce Łucji (Maria Wodzińska?). Jego partnerka to matka kilkorga dzieci i "wdowa... po wielu kochankach" (s. 109). Jednoznaczną identyfikację ułatwiały r贸wnież ilustracje - w polskim wydaniu z roku 2009 zamieszczono rysunki m.in. Maurycego Sand, na kt贸rych książę Karol jest łudząco podobny do Chopina. R贸wnież Mieczysław Tomaszewski w posłowiu do książki stwierdza: "Trzeba być ślepym i głuchym, żeby po lekturze powieści o kochankach znad jeziora Iseo wątpić w to, że prezentując obie osoby powieściowego dramatu, George Sand ukazywała zarazem sytuację własną" (s. 315).
Co ciekawe, sam Chopin w chwili powstawania powieści nie zauważał chyba analogii między światem przedstawionym a rzeczywistym. Poznając powieść - a pani Sand czytała mu ją osobiście - potrafił zachować stoicki spok贸j nie dostrzegając możliwości interpretacji oczywistych dla innych słuchaczy. Już po rozstaniu się kochank贸w kompozytor napisał jednak w liście do Wojciecha Grzymały, iż chciałby przekląć Lukrecję. Z wypowiedzi tej wynika, że zdawał sobie sprawę, przynajmniej w roku 1848, ze związk贸w między zmyśleniem a prawdą.
Powieściowy książę Karol jest permanentnie zazdrosny. Powieść obfituje zar贸wno w drobne aluzje, jak w rozbudowane opisy chorobliwego natężenia tej przypadłości. Karol jest zazdrosny nie tylko o mężczyzn pojawiających się w otoczeniu Lukrecji, ale nawet o złożony przez nią pocałunek na głowie psa... Szaleńcza zazdrość połączona jest z miłością, kt贸rej objawy są wręcz fizjologiczne; w powieści czytamy: "jego wargi i policzki były białe, wzrok nieruchomy i szklisty, zęby mocno zaciśnięte [...]. Karol nic nie czuł i nie słyszał. Był nieprzytomny. [...] nie dawał znaku życia. Wstrząsały nim dziwne dreszcze i wydawał zduszone jęki" (s. 94-95).
Charakter powieściowego księcia Karola to osobliwa kompilacja introwertyzmu i histerii: "Im bardziej był rozdrażniony, tym większy chł贸d okazywał na zewnątrz, i tylko lodowata kurtuazja pozwalała domyślać się szalejącej w nim furii" (s. 268-269). Jednoznaczną ocenę bohatera ułatwia i wyraźnie sugeruje czytelnikowi odautorski narrator, kt贸ry zawsze pejoratywnie ocenia reakcje i zachowania księcia Karola. Oskarżycielski i osobisty ton narracji sprawiał, że czytelnicy Lukrecji Floriani z lat czterdziestych XIX wieku, zwłaszcza znający panią Sand osobiście, mogli - a pewnie nawet musieli - utożsamiać bohater贸w powieści z autorką i jej przyjacielem.
Wydaje się, że wszelkich wątpliwości co do intencji, z jakimi George Sand przystępowała do pracy nad Lukrecją Floriani, pozbędziemy się, gdy poznamy reakcję pisarki na ostateczne rozstanie z Chopinem. Najbardziej jednoznaczny zapis zawiera jej list do Emmanuela Arago: "C贸ż to za ulga dla mnie! Jak uciążliwe więzy uległy zerwaniu! Od dziewięciu lat m贸j nieustanny op贸r przeciw jego wąskiemu i despotycznemu sposobowi myślenia walczy z przywiązaniem, litością i obawą, by nie umarł z żalu. Od dziewięciu lat, czując w sobie pełnię życia, związana jestem z trupem, pod nieustanną, widoczną i stale uświadamianą sobie groźbą opinii jego i jego koterii [...]. Bogu dzięki, to nie ja go zabiję, i mogę wreszcie rozpocząć nowe życie po tych dziewięciu latach powolnego zadręczania mnie nakłuciami szpilki" 2. Trudno o słowa bardziej bezwzględne; nawet jednak jeśli ich wyjątkowa ekspresja była spowodowana chwilowym afektem, to na pewno świadczą one o wręcz monstrualnych pokładach niechęci, kt贸re musiały się nagromadzić w tym związku i kt贸rych Lukrecja Floriani musiała być literackim wyrazem.
Większość czytelnik贸w powieści zgodzi się zapewne, że powieściowe kreacje pi贸ra autorki Lukrecji Floriani dziś wydają się schematyczne, egzaltowane i pełne sentymentalnych przerysowań, narracja jest monotonna, razi pustym deklamatorstwem i patetyczną metaforyką. Wszystko to sprawia, że pisarstwo to nie może liczyć na entuzjastyczne przyjęcie wsp贸łczesnego odbiorcy. Legenda wielkiej pisarki, epatującej czytelnik贸w szokującym strojem i sposobem zachowania, okazała się znacznie trwalsza od walor贸w literackich jej tw贸rczości. A Lukrecja Floriani na pewno pozostanie jednym z kamieni węgielnych legendy zar贸wno autorki powieści, jak Fryderyka Chopina.


1 Ferdynand Hoesick Chopin. Życie i tw贸rczość, Krak贸w 1966, t. III, s. 44.
2 Korespondencja Fryderyka Chopina z George Sand i jej dziećmi, t. II, Warszawa 1981, s. 236.

George Sand Lukrecja Floriani, tłum. Zofia Jędrzejowska-Waszczuk, oprac. przekładu, przypisy i red. Joanna Strzelecka, Warszawa 2009, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, ss. 320, ilustracje.

KAZIMIERZ MACIĄG

ROK LIV • NR 11 • 30 MAJA 2010

Mysz w Ruchu


ROK LIV • NR 11 • 30 MAJA 2010


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

Komentarze

Spojrzenie niezale?ne ( Zoja Harasimiuk wyslano 2017-06-20 godz. 12:56 )  

 

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa