Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Przezwyciężanie materii

Brian Ferneyhough piętrzy przed wykonawcą niewyobrażalne dla przeciętnego muzyka trudności: by się przerazić, wystarczy spojrzeć na zapis partii solowych instrument贸w smyczkowych: zanotowane są nierzadko na kilku systemach (nawet pięciu dla jednego instrumentu, jak w wiolonczelowym Time and Motion Study!), z kt贸rych każdy ma własne, krzyżujące się z innymi rytmiczne podziały, mn贸stwo tu oznaczeń artykulacyjnych, dynamicznych i ekspresyjnych. Wykonawca musi "rozliczyć się" z oznaczeń metrycznych w rodzaju 11/10 (kompozytor najwyraźniej uważa, że dla osiągnięcia organicznej sp贸jności muzyki korzystniej odnieść je do sąsiadujących oznaczeń, zamiast "bezpośrednio" kierować się wartością metronomiczną). Mimo to sporo instrumentalist贸w ochoczo poświęca długie miesiące na przedzieranie się przez partytury mistrza, osiągając rezultaty zadziwiające, choć zapewne nigdy absolutnie dokładne.

Pierwszym solistą w Terrain (1992) na skrzypce i osiem instrument贸w był Irvine Arditti, kt贸ry jako lider kwartetu od dawna specjalizuje się w tej muzyce. Na płycie wytw贸rni Kairos można posłuchać, jak utw贸r ten, z towarzyszeniem australijskiego Elision Ensemble, gra Graeme Jennings, były drugi skrzypek Arditti Quartett - czyni to w spos贸b porywający, nasycając muzykę energią i emocjami, zachwycając finezją szczeg贸ł贸w. Kto sądzi, że dla uzyskania maksymalnego zr贸żnicowania i złożoności korzystniej zdać się na spontaniczność wykonania bądź przypadek, powinien posłuchać Ferneyhougha. Niekiedy partia solowa klarnetu w La chute d'Icare z pozoru przypomina wściekłe improwizacje free-jazzman贸w - paradoksalnie jednak, by owe konwulsje nabrały prawdziwie biologicznego charakteru, jak w żywym organizmie, potrzebne jest zmaganie z czymś tak skrajnie "sztucznym", jak złożony zapis.
Cztery spośr贸d pięciu zawartych na płycie utwor贸w to małe, skrajnie wirtuozowskie koncerty na instrument solowy i niewielkie zespoły. Incipits (1996) przeznaczony jest na alt贸wkę i pięć instrument贸w z wyeksponowaną perkusją, najdłuższy na płycie Les froissements d'ailes de Gabriel (2003) - instrumentalny fragment opery Shadowtime - jest na gitarę i czternaście instrument贸w, w tym drugą gitarę. Z tym utworem materiałowo spokrewnione są pochodzące z roku 2004 no time (at all) - pięć kr贸tkich kompozycji na dwie gitary, przestrojone względem siebie o ćwierćton. W komentarzach do utwor贸w Richard Toop omawia odniesienia i intelektualne konstrukcje inspirujące kompozytora do nadania muzyce konkretnego kształtu - sięgają one malarstwa Bruegela i Paula Klee, myśli Waltera Benja­mina, poezji Rilkego, Ammonsa... Ich przytoczenie niewiele wprawdzie pomaga słuchaczowi, nawet bardzo uważnemu, niemniej przybliża osobowość kompozytora oraz myślowe procesy prowadzące do takich właśnie brzmień i form.
Muzyka Ferneyhougha zachwyca bogactwem rozwiązań fakturalnych i ogromną fantazją, niekiedy jednak odnoszę wrażenie, że imponujące r贸żnorodnością i wyrafinowaniem fragmenty jako całość nie dają wiele ponad prostą sumę, muzyka jakby gubi się w poszczeg贸lnych momentach. Tak odbieram zwłaszcza Les Froissement..., utw贸r zestawiony ze 124 płynnie przechodzących jeden w drugi odcink贸w. Za każdym razem ze zdziwieniem konstatowałem, że utw贸r kończy się właśnie w tym momencie, a nie w jakimś innym, pozostając z uczuciem, że cała ta fascynująca krzątanina jakby nie osiągnęła żadnego celu. Podobnie jest, na przykład, z partią alt贸wki w Incipits, kt贸ra, choć dźwięki są wciąż inne, stwarza wrażenie zapętlenia, neurotycznego szamotania - przy kolejnych podejściach muzyka coraz bardziej się r贸żnicuje, wrażenie jednak ustąpić nie chce; pod względem rozwoju o wiele ciekawiej brzmi choćby klarnetowa "kadencja" w La Chute d'Icare lub niekt贸re fragmenty Terrain. Choć nie potrafię pozbyć się wszystkich zastrzeżeń, do Szelestu skrzydeł Gabriela i do innych kompozycji Ferneyhougha na pewno nie raz wr贸cę: muzyka ta, jak rzadko kt贸ra, zwiększa wrażliwość, poszerza muzyczne horyzonty, uczy postrzegania, odczuwania wielości, subtelnych form ruchu - bywa niecodziennym doświadczeniem i to stanowi o jej randze i wyjątkowości. Przypominają się słowa kompozytora: "Za piękne uważam to wszystko, co stymuluje, prowokuje pozytywne wewnętrzne zamieszanie, sprawia, że czuję się bardziej inteligentny". Jego muzyka spełnia te kryteria.


Ferneyhough
Terrain, no time (at all), La chute d'Icare, Incipits, Les froissements d'ailes de Gabriel
Graeme Jennings skrzypce, Carl Rosman klarnet, Geoffrey Morris gitara, Ken Murray gitara, Erkki Veltheim alt贸wka, Elision Ensemble, dyr. Franck Ollu, Jean Deroyer
Kairos 0013072KAI (2010)
KRZYSZTOF KWIATKOWSKI

ROK LV • NR 15 • 24 LIPCA 2011

Mysz w Ruchu


ROK LV • NR 15 • 24 LIPCA 2011


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa