Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Historia  聞Wirtuozostwo to tw贸rcza sztuka muzyczna聰

W 200. rocznicę urodzin Franciszka Liszta

  Organy Friedricha Ladegasta w katedrze w Merseburgu, zbudowane w latach 1853-1855  (w barokowym prospekcie z 1665 r. ), Fot. Olgierd Pisarenko  
  Organy Friedricha Ladegasta w katedrze w Merseburgu, zbudowane w latach 1853-1855 (w barokowym prospekcie z 1665 r. ), Fot. Olgierd Pisarenko  
"Wirtuoz - pisał Franciszek Liszt - to nie bierny sługa utworu, bowiem od jego natchnienia zależeć będzie, czy wykonywane dzieło będzie żyło, czy ukaże nam się jako tw贸r martwy. On to dzieło może odtworzyć z blaskiem jego piękna, ze świeżością i zachwytem, lecz on także może je zniekształcić i pozbawić piękna. Wirtuozostwo to tw贸rcza sztuka muzyczna. Byłby złym, a nawet żadnym artystą ten, kto nierozumnie podążałby wiernie za konturami utworu nie pojmując, że należy je ożywić wypływającymi z nich namiętnościami i uczuciami. Wirtuozostwo podobnie jak malarstwo wymaga tw贸rczych zdolności, kt贸re kształtują formy wyrazu pod wpływem idei tkwiących w duszy artysty"1.
Rodzi się pytanie, czy w akademickich rozważaniach o wykonawstwie muzycznym, w kt贸rym - jak się wydaje - cały wysiłek koncentruje się najczęściej na precyzyjnym odczytywaniu tekstu nutowego jako "najwyższej wartości" przekazu kompozytora, przytoczona myśl Liszta nie wywołuje w naszych umysłach pewnego zamieszania. Przypomina się kontrowersja wok贸ł wyjątkowych "zdolności tw贸rczych", jaka wynikła na niedawnym Konkursie Chopinowskim.
Franciszek Liszt był artystą, kt贸rego nie odstraszała mechaniczność organ贸w ani ich statyczny dźwięk. Doskonale czuł duchową naturę tego instrumentu, jego nieograniczone wprost możliwości wyrazowe, wyzwalające tw贸rczą pasję tak u kompozytora, jak interpretatora.
Pianistyczne wyczucie barwy dźwięku, emocjonalna wrażliwość i wirtuozowskie zacięcie to najważniejsze - według Liszta - predyspozycje, bez kt贸rych trudno sobie wyobrazićartystyczną grę organową. "Wiązał on [Liszt] największe nadzieje z trzema uczniami, pianistami, godnymi publicznego wykonania jego największego dzieła organowego Fantazji i Fugi wg chorału "Ad nos, ad salutarem undam": Alexandrem Winterbergerem, Wilhelmem Gottschalgiem i Juliusem Reubke. Lina Ramann pisze: "mistrz [w gronie uczni贸w] przesiadywał godzinami przy organach i poszukiwał sposobu, aby jak najlepiej oddać pomysły swojego geniuszu i nadać tw贸rczej fantazji siłę oddziaływania. Tego rodzaju posiedzenia przeistoczyły się w odkrywcze wędr贸wki w nieznane dotychczas regiony, przy czym energię tychże młodych artyst贸w Liszt pobudzał do coraz to większych wysiłk贸w i zadań. I tak mistrz bez wytchnienia godzinami pracował z Alexandrem Winterbergerem nad wykonaniem tejże Fugi ("Ad nos..."). Podobnie pracował z nim nad wielką Fugą B‑A-C-H"2. Wielki propagator tw贸rczości Liszta i Wagnera, Franz Brendel, po wykonaniu Fantazji i Fugi "Ad nos, ad salutarem undam" przez Alexandra Winterbergera z okazji poświęcenia nowych organ贸w Friedricha Ladegasta w Merseburgu w dniu 26 września 1855 roku, pisze w "Neue Zeitschrift f眉r Musik": "Tak jak dawniej Winterberger podchodził do fortepianu, tak teraz potrafił w jedyny sobie spos贸b ukazać cały blask i wspaniałość organ贸w [...]. Muszę przyznać, iż byłem wielce zaskoczony kompozycją Liszta. Objawiła się tu całkowicie nieznana karta w sposobie traktowania organ贸w, a co za tym idzie - niesłychany postęp w muzyce organowej. Ukazały nam się nowe perspektywy jej rozwoju [...]3.
"Wielcy mistrzowie pisząc swe partytury, mogli być najbardziej sumienni, ale pismem ich kierował zawsze transcendentny stan duszy [...]. Wszystko to - rozmaitość w nieskończoności - nie może zostać oznaczone za pomocą nut, a jednak trzeba to odtworzyć za pomocą nut. Czy są dokładne prawidła tego od-tworzenia? Nie widzę ich [...]. Wykonawca, czy chce czy nie, jest interpretatorem i odtwarza dzieło tylko poprzez samego siebie" - to słowa Pablo Casalsa4.
M贸wi też, że "kompozytorzy są bardzo wdzięczni, gdy interpretator zdoła wniknąć intuicyjnie w ich prawdziwe i głębokie zamysły, zamiast podążać dosłownie za pisanym tekstem; i to właśnie dowodzi niedokładności i niedostateczności wskazań, jakie nam dają" 5.
Godne uwagi są r贸wnież słowa Wilhelma Furtw盲nglera o istocie zapisu nutowego: "Interpretator poznaje dzieło poprzez zapis nutowy. Przebiega on w odwrotnym kierunku drogę kompozytora, kt贸ry stworzył swoją muzykę, dając jej żywe znaczenie, zanim ją zapisał albo gdy ją zapisywał. Sercem i szpikiem tej muzyki jest więc improwizacja, kt贸rą p贸źniej usiłował zapisać. Natomiast dla wykonawcy dzieło przedstawia się jako dokładne przeciwieństwo improwizacji, jako rzecz zapisana - stałe znaki i niezmienna forma - kt贸rej sens trzeba ex post odcyfrować[...], ażeby przeniknąć do samego dzieła, kt贸re ma się potem wskrzesić6.
Wydania urtekstowe, uznawane obecnie w kręgach akademickich za najwłaściwsze i tym samym obowiązujące, nie ułatwiają zadania tym, kt贸rzy a priori zrywają jakiekolwiek więzi z tradycją wykonawczą. Urtext utwor贸w organowych Liszta zawiera znikomą ilość znak贸w i określeń wykonawczych lub interpretacyjnych, co wcale nie musi oznaczać, że utwory te są pozbawione takiej warstwy emocjonalnej, jaką znamy z jego dzieł fortepianowych albo orkiestrowych. Wielogodzinne pr贸by mistrza z młodymi, uznawanymi wirtuozami to świadectwo dojrzewania dzieła poza zapisem nutowym przy konkretnym instrumencie w określonym miejscu i czasie. Nowe, wspaniałe organy Ladegasta w Merseburgu musiały zrobić na Liszcie i jego uczniach ogromne wrażenie. To ich walory brzmieniowe wywarły inspirujący wpływ na wzbogacenie zamysłu muzycznego o niuanse, kt贸rych nie spos贸b zawrzeć, zapisać w żadnym tekście nutowym. Droga od odczytania tekstu nutowego do pełnego ukształtowania dzieła w sferze dźwięku stanowi fascynujące wyzwanie dla każdego artysty wykonawcy, chociaż dla organisty droga ta może okazać się długa i trudna, trzeba bowiem pamiętać, że indywidualny, niepowtarzalny charakter organ贸w otwiera przed wykonawcą coraz to nowe możliwości interpretacji.
Cieszący się wielką sławą niemiecki organista Karl Straube wywarł ogromny wpływ na styl wykonawczy utwor贸w organowych, r贸wnież kompozycji Liszta. Styl ten z czasem stał się tradycją, od kt贸rej niełatwo było się uwolnić. Dziś nie jest akceptowany z powodu daleko posuniętej ingerencji w Urtext. Nie wolno jednak zapominać, że ingerencja ta miała swoje uzasadnienie w związku z silną w pierwszej połowie XX wieku tendencją do unowocześniania organ贸w (wprowadzanie traktury pneumatycznej i innych udogodnień technicznych dla grającego, także wzbogacanie dyspozycji o nieznane przedtem głosy). Ingerencja ta wynikała też z potrzeby ducha i nieodpartej chęci wykorzystania nowych możliwości wyrazowo-ekspresyjnych i kolorystycznych. Jeśli przyjąć, że Straube znał wypowiedź Franza Brendla na temat organ贸w Friedricha Ladegasta w katedrze w Merseburgu, czy można się dziwić, że starał się w jeszcze bardziej wysublimowany spos贸b ukazać niezgłębiony fenomen muzyki Lisztowskiej?
Karl Straube, od 1908 roku profesor w Konserwatorium w Lipsku, musiał spotykać się z Aleksandrem Winterbergerem, kt贸ry r贸wnież był tam profesorem. "Straubemu przyświecała idea stawiania organisty - mistrza swojego instrumentu na r贸wni z koncertującym pianistą jakiego ukształtował dziewiętnasty wiek" 7.
Sandor Margittay, autor węgierskiego wydania dzieł Liszta, twierdzi, iż opublikowanie muzyki organowej tego kompozytora pod redakcją Straubego uchroniło ją od zapomnienia. To samo można powiedzieć o roli Straubego jako edytora w przypomnieniu światu dzieł organowych Bacha i wielu dawnych mistrz贸w.
Poza edycją Straubego (pominę tu wydanie pod redakcją Marcela Dupr茅, kt贸rego ingerencja w tekst jest za daleko posunięta), dostępne są urtekstowe wydania pod redakcją Sebestyena Pecsiego (1961), Sandora Margittaya (1971, Editio Musica Budapest) oraz Martina Haselb枚cka (1985, Universal Edition). Pecsi zamieścił dyspozycję czteromanuałowych organ贸w o 79 głosach, lecz nie podał, gdzie się znajdują ani kto je zbudował. Określił ją jako "Disposition der Musterorgel", co znaczy, że uznał ją za wzorcową i na jej podstawie opracował pod względem wykonawczym utwory, a to stanowi oczywistą ingerencję w Urtext. W dodatku chochlik drukarski sprawił, że Preludium i fuga B-A-C-H zaczyna się od nuty H.
Margittay podaje dyspozycję organ贸w Ladegasta w Merseburgu. To bardziej rozsądne, choć i on nie ustrzegł się ingerencji narzucając własną interpretację.
Martin Haselb枚ck w komentarzu do swego wydania twierdzi, iż "wymagana przez Liszta pełna fantazji swoboda interpretacji doprowadziła w większości wydań jego dzieł organowych do wielu zaciemniających i zniekształcających zmian i dopełnień. Dopiero oczyszczony z obcych naleciałości tekst nutowy, umożliwia osobistą interpretację tych dzieł odpowiadającą intencjom kompozytora".Dziwnie jednak brzmią jego sformułowania: "wymagana fantazja", "swoboda interpretacji" oraz "dopiero oczyszczony tekst umożliwia osobistą interpretację [...], odpowiadającą intencjom kompozytora" 8. Martin Haselb枚ck nagrał wszystkie dzieła organowe Liszta na organach w wielkiej sali wiedeńskiego Konzerthausu. Rodzi się pytanie, czy ta "osobista interpretacja" rzeczywiście odpowiada intencjom kompozytora?
Karl Straube jako ważne ogniwo w łańcuchu łączącym nas z postaciami, kt贸re uczestniczyły w narodzinach tych dzieł, zostaje wyłączony z gry. Czy słusznie?
Czy odżegnywanie się od tradycji i trwanie w przekonaniu o jednoznacznej wartości zapisu nutowego w imię akademickiej rzetelności można uznać za właściwą drogę dotarcia do prawdziwych intencji kompozytora?
W rozważaniach na temat wyrazowości w Preludium i fudze B-A-C-H oraz Wariacjach "Weinen, Klagen, Sorgen, Zagen" pomocne może okazać się sięgnięcie po wersje fortepianowe tychże utwor贸w. Ten zabieg uważam za przekonywający. Wersje fortepianowe zostały zaopatrzone przez kompozytora w szeroką gamę określeń wykonawczych i te wskaz贸wki stają się - moim zdaniem - najlepszym drogowskazem w odczytywaniu intencji Liszta, gdy realizował swoje zamysły kompozytorskie. Uważam, iż wnikliwa analiza por贸wnawcza utwor贸w organowych z ich wersjami fortepianowymi może być cenną pomocą w dotarciu do prawdy artystycznej, podobnie jak wsłuchanie się w interpretacje Wariacji "Weinen, Klagen..." wybitnych pianist贸w (Lou-isa Kentnera na przykład lub Witolda Małcużyńskiego) może zbliżyć nas do klimatu lisztowskiego idiomu muzycznego. Warto też sięgnąć do wydania Straubego, by się przekonać, ile ukrytych pomiędzy nutami niuans贸w można tam wyczytać. Trzeba jednak umieć na nie spojrzeć z perspektywy tradycji wykonawczej wywodzącej się z kręgu uczni贸w Liszta.
Nie spos贸b nie zgodzić się ze zdaniem Casalsa, kt贸ry powiada, że "[...] to, co trzeba zrobić, to uczynić żywym to, co napisane, tchnąć w to życie, a nie unikać lękliwie tego życia. Żadna teoria, choćby najmądrzejsza, żadne wydanie, nawet najbardziej wyposażone w adnotacje, nie mogą zastąpić interpretacji; duszy melodii bowiem nigdy nie będzie można rzucić na papier" 9.
Na zakończenie pragnę przytoczyć piękną sentencję o Liszcie pi贸ra znakomitego muzykologa i mego przyjaciela Tadeusza Maciejewskiego: "Wydaje się, że dopiero dziś, bogatsi o doświadczenia minionych epok, odkrywamy w stylu i poetyce Franciszka Liszta coraz to nowe, istotne walory jego sztuki, takie jak spontaniczność i szczerość uczuć, nieograniczone wręcz bogactwo emocji, głębię refleksji nad światem i ludzkim przemijaniem, a także żarliwą, nie pozbawioną jednak pewnych wewnętrznych niepokoj贸w religijność, tak bliską zarazem franciszkańskim ideałom skrajnej prostoty i seraficznej duchowości. I może z tych powod贸w, bez przesady i wahań, możemy powiedzieć, że żaden z romantyk贸w nie posunął się w przyszłość tak daleko jak on".


1 Za: Liszt Ferenc S盲mtliche Orgelwerke (S. Margittay), Editio Musica Budapest
2 Za: Michael Gailit Julius Reubke (1834‑1858). Leben und Werk, wyd. G. Lade, 1995, s. 44
3 Tamże, s. 54
4 Jos茅 Maria Corredor Rozmowy z Pablo Casalsem Krak贸w 1971 PWM, s. 248
5 Tamże s. 251
6 Tamże s. 249
7 Heinz Wunderlich Karl Straube als Orgelp盲dagoge, w: gwalcker.de/gwalcker.de/PDF/W_Straube
8 Martin Haselb枚ck Zur Edition, w: Franz Liszt, S盲mtliche Orgelwerke, Universal Edition 1984
9 J. M. Corredor Rozmowy z Pablo Casalsem str. 249
JOACHIM GRUBICH

ROK LV • NR 21 • 16 PAŹDZIERNIKA 2011

Mysz w Ruchu


ROK LV • NR 21 • 16 PAŹDZIERNIKA 2011


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa