Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Siła w melancholii

Odnoszę wrażenie, pamiętając o wszelkich artystycznych r贸żnicach (bo są i podobieństwa), że na Wyspach Brytyjskich Harrison Birtwistle zajmuje pozycję podobną do tej, jaka w Polsce przypadła i nadal przypada muzyce Lutosławskiego: inni są może popularniejsi (Ades, Turnage), jeszcze inni - nowocześniejsi lub wszechstronniejsi (Ferneyhough, Harvey), ale oto mistrz poza wszelkimi wątpliwościami, kt贸rego dokonań ani wielkości sztuki poważnemu krytykowi nie wypada kwestionować. Świadczy o tym choćby przyjęcie, z jakim spotykały się kolejne opery urodzonego w 1934 tw贸rcy (m.in. Gawain, The Mask of Orpheus, Minotaur) oraz fakt, że krytycy miesięcznika "Gramophone" już po raz czwarty od roku 1998 uznali nagranie utwor贸w Birtwistle'a za płytę roku w dziedzinie muzyki wsp贸łczesnej (poprzednio wyr贸żniono w ten spos贸b Mask of Orpheus, Pulse Shadows i Theseus Game/Earth Dances), co w pewnym stopniu jest wyrazem narodowego skrzywienia, choć nie tylko.

Muzyka orkiestrowa zarejestrowana na płycie NMC jest rzeczywiście bardzo piękna, choć można się też zżymać, że tak bardzo przypomina wcześniejsze utwory Birtwistle'a na wielką obsadę (choćby Melencolia I, Earth Dances, Triumph of Time, Gawain's Journey). Wydaje się, że - na rozmaite sposoby - pisze on wciąż ten sam utw贸r, oddając się swoim ulubionym tematom i obsesjom. Kompozytor lubi muzykę tajemniczą i majestatyczną, wolne tempa z szybszymi epizodami (często pojawiają się one na zasadniczo wolnym tle), nie całkiem regularną pulsację nieco wolniejszą od tempa ludzkiego oddechu, co daje efekt "spokojnej siły" (niczym fale morskie albo kroki olbrzyma). Charakterystyczne cechy to nakładanie na siebie rozmaitych pulsacji (nieraz uzyskiwanych powtarzanymi crescendami na jednym dźwięku lub wariacyjnym odmienianiem figur) i prowadzenie przebieg贸w w symultanicznie zestawionych tempach - jego muzyka jest prawie zawsze polifoniczna z wyraźnie zarysowanymi i łatwymi do prześledzenia warstwami.
Instrumenty jakby wychodzą z cienia crescendem lub przyspieszeniem i niczym aktorzy na opustoszałej scenie grają długie, samotne monologi na ewokującym odległe krajobrazy tle; pojedyncze lub występujące w polifonicznych zestawieniach melodie powoli się rozwijają, zatrzymując się dłużej na pojedynczych dźwiękach.
Wszystko to odnajdziemy w znakomitym nagraniu Hall茅 Orchestra pod dyrekcją Ryana Wiggelswortha. Melancholia (pozbawiona elementu depresji - składnika, wydawałoby się, nieodłącznego) to jeden z najczęstszych temat贸w muzyki Birtwistle'a, o czym m贸wi on w komentarzu do dw贸ch spokrewnionych ze sobą utwor贸w: Night's Black Bird (2004) i dłuższego, trwającego prawie p贸ł godziny The Shadow of Night (2001). Oba sięgają do muzyki Dowlanda w postaci zamaskowanych cytat贸w (nawiązywanie do muzyki dawnej jest jeszcze jednym charakterystycznym rysem tw贸rczości Brytyjczyka).
Drugi z wymienionych utwor贸w Birtwistle opisuje jako "wolny, refleksyjny nokturn, badający świat melancholii takiej, jak rozumieli ją poeci i kompozytorzy epoki elżbietańskiej". Słowa te odnieść można także do pozostałych dw贸ch utwor贸w z tej płyty. The Shadow of Night przeznaczony został na wielką obsadę z bardzo rozbudowaną blachą (sześć waltorni, cztery trąbki, cztery puzony, tuba) i perkusją obsługiwaną przez pięciu wykonawc贸w. Można w nim wyr贸żnić trzy większe odcinki z "właściwym" nokturnem w środku. W skrajnych częściach muzyka, przez narastanie napięcia i drobniejsze wybuchy, zdaje się nieustannie zmierzać do kulminacji (nie jest ona jakimś dokładnie określonym momentem), aż w końcu wszystko powoli niknie w ciemności. Night's Black Bird zaś to jakby ta sama droga przebyta inaczej i w dwa razy kr贸tszym czasie.
Płytę zamyka The Cry of Anubis, kompozycja rozwijająca materiał z opery The Second Mrs. Kong, w kt贸rej ten egipski b贸g z głową szakala jest jednym z bohater贸w. To koncert na tubę, choć partia solowa sprawia raczej wrażenie szczeg贸lnie wyeksponowanego głosu z wewnątrz orkiestry. Powolny monolog (tuba okazuje się w nim bardzo subtelnym i szlachetnie brzmiącym instrumentem) jakby gromadzi energię, kt贸ra znajduje ujście w kr贸tkich eksplozjach bądź szybkich pasażach. W partiach orkiestry jest więcej ruchu i zmienności (zwłaszcza instrumentalnych konfiguracji), niemniej to solista prawie cały czas znajduje się w centrum uwagi.


Birtwistle
Night's Black Bird, The Shadow of Night, The Cry of Anubis
Owen Slade tuba, Hall茅 Orchestra, dyr. Ryan Wiggelsworth
NMC D156 (2011)
KRZYSZTOF KWIATKOWSKI

ROK LV • NR 23 • 13 LISTOPADA 2011

Mysz w Ruchu


ROK LV • NR 23 • 13 LISTOPADA 2011


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa