Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Kalejdoskop dla ucha

Czy doczekamy się jeszcze nowych kompozycji Pierre'a Bouleza? Czytając i słuchając jego wypowiedzi z ostatnich kilku lat można odnieść wrażenie, że liczący dziś 87 lat tw贸rca nieustannie nad czymś nowym pracuje - zawsze też podkreśla, że jest przede wszystkim kompozytorem, a dyryguje właściwie z obowiązku lub poczucia misji. Tymczasem zapowiadanych od lat Anth膷mes III dla Anne-Sophie Mutter lub dokończenia rozbudowywanych na orkiestrę dwunastu wczesnych fortepianowych Notations jak nie było, tak nie ma. Boulez, jak dawniej, udziela licznych wywiad贸w, ale chyba nikt nie miał odwagi go o to zapytać.

Ostatnią pozycją w katalogu jego utwor贸w jest D茅rive II z roku 2006 - prace nad nim rozpoczął w roku 1988, a w 2003, wraz z Ensemble InterContemporain nagrał dla Deutsche Grammophon jego pierwszą, trwającą 25 minut wersję. Wiele razy wykonywana druga wersja utworu - chyba już ostateczna, dwa razy dłuższa od pierwszej - znalazła się na płycie w tym roku.
Dzieło w nagraniu Naďve poprzedzają dwa, wielokrotnie utrwalane, kilkuminutowe arcydzieła: M茅moriale z solowym, nieschodzącym z pierwszego planu fletem, za kt贸rym jak cień (to niezbyt dobre por贸wnanie, bo cień nigdy nie jest bardziej urozmaicony od postaci) podąża sześć instrument贸w smyczkowych i dwie waltornie, zatrzymując się jedynie w chorałowych refrenach z długo wytrzymywaną nutą es, oraz D茅rive I na sześć
instrument贸w, wywiedziony z jednego akordu utw贸r z pięknymi, rozbudowanymi ornamentami. Wykonania Ensemble Orchestral Contemporain pod dyrekcją Daniela Kawki są znakomite; staccata flecisty w M茅moriale Fabrice J眉ngera nie są wprawdzie tak uroczo miękkie i zwiewne, a tryle tak delikatne, jak w nagraniu pod dyrekcją Bouleza z udziałem Sophie Cherrier, niemniej plastyczność gry solisty zachwyca.
Po tych dw贸ch lżejszych (jak na Bouleza oczywiście) pozycjach - solidna porcja muzyki napinającej uwagę do granic możliwości - D茅rive II przeznaczony jest na jedenaście instrument贸w z zawsze miłą uchu kompozytora sekcją "gamelanową" (fortepian, harfa, wibrafon, marimba), triem smyczkowym (przeważnie w jego ulubionych lśniących barwach), rożkiem angielskim, klarnetem, waltornią i fagotem. Dwa ostatnie instrumenty nadają utworowi trochę nietypowy dla Bouleza koloryt, brzmienie r贸żni się od najczęściej preferowanego przez tego tw贸rcę rejestru altowego.
Wykonawcy w pełnej mobilizacji niemal nieustannie wsp贸łtworzą wielogłosowe i wielowarstwowe misterne konstrukcje o bogatych, lecz wymykających się wszelkiej przewidywalności relacjach motywicznych. Nawet tam, gdzie na pierwszy plan wychodzą instrumenty solowe (od mniej więcej trzydziestej minuty - rożek, fagot, wiolonczela), faktura tworzona przez pozostałe nie traci złożoności. Fascynujące, że mimo to muzyka zawsze zachowuje przejrzystość, bogactwo r贸żnicowania nigdy nie słabnie, materia dźwiękowa zaś nie prowadzi do zobojętnienia (co często zdarza się tw贸rcom ceniącym złożoność).
Całość można dość łatwo podzielić na płynnie przechodzące jeden w drugi odcinki - każdy kolejny raczej coś dodaje niż kontrastuje z poprzednim. W nieustannych przemianach wyczuwalne jest materiałowe spoiwo (jak sam tytuł wskazuje, wszystko tu jest wywiedzione z jednego muzycznego zarodka) - jeśli wsłuchiwanie się w 贸w kalejdoskop wciągnie, owo połączenie cech stałości i zmienności może nadać utworowi charakter hipnotyczny. Zarazem ma się wrażenie, że ta zabawa może trwać dowolnie długo, nie osiągając jakiegoś celu, momentu, kt贸ry w pamięci słuchacza symbolizowałby jej sens. Pojawiające się formy wymagają nieustannego dopływu energii - widać to także w tym, że tam, gdzie inni pozwoliliby dźwiękom trwać, Boulez wprowadza "napędzające" tryle i repetycje, aż wreszcie imponujące, zespolone crescenda zapowiadają zbliżający się koniec...
Nie będę się kusił o ocenę ostatniego - jak dotąd - utworu Bouleza, ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że tylko genialny muzyk m贸gł napisać coś takiego. Nie zdołałem wprawdzie polubić D茅rive II tak, jak Le Marteau sans ma卯tre, Pli selon pli, R茅pons, Dialogue de l'ombre double, Anth膷mes czy też Sur Incises, ale to przecież dopiero początek historii utworu, kt贸remu na pewno przysłużyło się mistrzowskie wykonanie muzyk贸w z Lyonu oraz świetnie brzmiące, doskonałe w proporcjach nagranie.


BOULEZ
M茅moriale, D茅rive I, D茅rive II
Fabrice J眉nger flet, Ensemble Orchestral Contemporain, dyr. Daniel Kawka
Naďve 782183 (2012)
KRZYSZTOF KWIATKOWSKI

ROK LVI • NR 11 • 27 MAJA 2012

Mysz w Ruchu


ROK LVI • NR 11 • 27 MAJA 2012


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa