Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  CHOPIN

Recital, jaki 27 lutego 2011 roku Janusz Olejniczak dał w Warszawie, w Sali Wielkiej Zamku Kr贸lewskiego, anonsowany był jako nadzwyczajny. Zapis live, jakim dysponujemy dzięki płycie, potwierdza prawdziwość anonsu: recital rzeczywiście był nadzwyczajny.
Ten uroczysty wiecz贸r wieńczył obchody Roku Chopinowskiego. Pianista grał na erardzie z 1838 roku, zakupionym przez NIFC właśnie na tę wielką rocznicę. Mam w pamięci jego grę na poświęconym Chopinowi Festiwalu Polskiego Radia (1999) - słuchaliśmy w贸wczas rekonstrukcji ostatniego koncertu Chopina w Paryżu. Olejniczak też siedział wtedy przy erardzie, tyle że p贸źniejszym, z 1849 roku. Może więc udało się temu artyście przeniknąć tajniki dawnych instrument贸w tej akurat firmy? W mej opinii to jedyny pianista polski, kt贸ry na historycznych fortepianach dokonał nowych, rzeczywiście tw贸rczych interpretacji dzieł Chopina i znalazł się najbliżej istoty jego muzyki: jej stylu, jej trudnej do osiągnięcia naturalności.
Recital A.D. 2011 został nagrany przez mistrz贸w reżyserii Lecha Dudzika i Gabrielę Blicharz tak, że ma się wrażenie, jakbyśmy byli tam obecni i słuchali muzyki w akustycznym luksusie. W Wielkiej Sali Zamku (w贸wczas świeżo po korekcie akustyki, dokonanej przez ekipę z Katedry Akustyki Muzycznej UMFC pod kierunkiem Tadeusza Fideckiego - patrz nr 22/2011) zminimalizowano pogłos i wyr贸wnano brzmienie.
Program recitalu cechowała dbałość o dobrą dla pianisty i słuchaczy dramaturgię. Każdą z trzech faz otwiera utw贸r wolniejszy, a zamyka większa forma; po niej następują brawa. Ostatnie naturalnie trwają dłużej i jeszcze na ich tle (jak to zwykle na koncertach się dzieje) zaczyna się pierwszy bis. Są trzy.
Dla nieprzyzwyczajonych (do nich należę) taki historyczny fortepian brzmi specyficznie, bez wspomaganej pedalizacją potęgi, jaka towarzyszy nam od lat przy słuchaniu Chopina. Dźwięk jest kr贸tki, niemal bez rezonansu, co właściwie powinno utrudniać legato i śpiewność, do kt贸rej sam Chopin, wielbiciel operowego belcanta, zachęcał. Ale może jest ona po prostu innego rodzaju, gdyż ani przez chwilę nie odnoszę wrażenia dziurawej melodyki ani rwanej narracji. Kierować nią musi słuch wewnętrzny artysty, a nie fizyczne przyleganie palc贸w do klawiszy. Tak jest np. w Nokturnie c-moll op. 48 nr 1, kt贸rego powstrzymywany na pojedynczych nutach, niejako recytowany temat, cały polega na prowadzeniu go legato. Nieco stukocze mechanika, lecz mimo to - a może dzięki temu - chopinowska ornamentyka zyskuje rzadką perlistość i przejrzystość. Pianista w szczeg贸lny spos贸b podkreśla wdzięk łuk贸w i łuczk贸w: pierwszy dźwięk intonuje silniej niż zwykło to się czynić, drugi zaś, tuż za tamtym, tak wycisza, że staje się on kruchy, ledwo obecny. Forte wydobywa niemal spod klawiszy. Wykorzystuje też urocze echo, wywoływane przez drganie grubszych strun w niskim rejestrze. Stopień sprężystości repetycji akord贸w oraz rytm贸w punktowanych zawdzięczamy (chyba) r贸wnież dawnemu erardowi - w Polonezie A-dur op. 40 nr 1 daje to wspaniale radosny efekt.
Nostalgiczny odcień tonu instrument zawdzięcza chyba pianiście. Pierwszym tr贸jdźwiękiem i kresem wznoszącej się po nim frazy w Mazurku g-moll op. 24 nr 1 sięga najgłębszych pokład贸w wrażliwości i wzrusza. Jego rubato jest swobodne - może nazbyt. Trzecią miarę taktu w Mazurkach op贸źnia aż przesadnie albo rozszczepia linie lewej i prawej ręki. Niekiedy wydaje się to właściwe, jak w Mazurku e-moll op. 41 nr 1, innym razem nie, np. w Mazurku a-moll op. 68 nr 2, lecz z kolei jego ostatnie takty - tak delikatne, jakby gasły płomyki świec - chwytają za gardło. Tak samo dzieje się w zachwycającym Walcu cis-moll op. 64 nr 2.
W og贸le Janusz Olejniczak może się bardziej podobać w mniejszych formach. W Balladzie g-moll op. 23 zdarza się mu kilka przybrudzeń, moment dekoncentracji i "drewno" w forte, ale jej porywający dramatyzm, kt贸ry niemal przekracza możliwości instrumentu, sprawia, że nagradzają ją oklaski nadzwyczaj gorące i długie... Słusznie pozostawiono je na płycie: jeśli pojawia się taka Ballada, to tylko podczas występu na żywo, nigdy w studiu.
Polonez As-dur op. 53 staje się ciekawą opowieścią niezwykle naturalnie spojoną w całość, a część z oktawami staccato to wspaniały pęd jazdy na koniach z suchym tętentem kopyt. Dopiero na fortepianie z epoki można się przekonać, o co naprawdę Chopinowi chodziło, gdy pisał te oktawy: o szwoleżer贸w na warszawskim bruku!
Na bis płynie Nokturn e-moll op. 72, mniej znany, bo pierwszy z Chopinowskich nokturn贸w, skomponowany przez siedemnastolatka, więc uważany za słabszy i wydany dopiero pośmiertnie, ale w tonacji, kt贸ra bardzo osobisty u Chopina przybierała koloryt. W absolutnie doskonałej interpretacji Olejniczaka okazuje się prosty i piękny. Jako drugi bis pianista gra Mazurek cis-moll op. 30 nr 4, z nieprześcignionym w swej lotności mordentem - to tancerka czubkiem pantofelka tylko muska podłogę.
Koncert zamyka Walc Des-dur op. 64 nr 1: w oszałamiającej zwiewności nie traci melodycznego czaru, lecz w repryzie wpada w zbyt już szaleńcze obroty i końcowy zdyszany wzlot, a potem niedbałe z pozoru arpeggio, stanowi jedyne wyjście z sytuacji. Natężenie braw rosło z każdym bisem, po Walcu przeszło w owację.
Czas trwania płyty przekracza 70 minut. Wzorowo wydał ją NIFC. Podano wysokość stroju fortepianu, wyr贸żniono utwory w wersjach zaczerpniętych z Wydania Narodowego. W książeczce znajduje się wypowiedź Bohdana Pocieja na temat "dlaczego chcemy dziś słuchać Chopina granego na fortepianach z jego epoki". Edycja ukazała się w ramach znakomitych projekt贸w nagraniowych Stanisława Leszczyńskiego. Po zmianach we władzach NIFC jest na szczęście szansa, że te bezcenne dla fonografii i dla całego dziedzictwa chopinowskiego serie płytowe będą kontynuowane.


CHOPIN
Nokturny, Mazurki, Polonezy, Walce, Ballada g-moll op. 23
Janusz Olejniczak fortepian erard 1838
NIFC CD 030 (2011)
MAŁGORZATA KOMOROWSKA

ROK LVI • NR 11 • 27 MAJA 2012

Mysz w Ruchu


ROK LVI • NR 11 • 27 MAJA 2012


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa