Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  OREFICE Chopin, opera w 4 aktach

Opery Oreficego nie uwzględnił żaden z autor贸w polskich przewodnik贸w operowych - Karol Stromenger, J贸zef Kański, Piotr Kamiński ani Jacek Marczyński. W ojczyźnie naszego geniusza utw贸r otacza pogarda łączona z oburzeniem na profanację. W Warszawie Chopina grano w roku 1904 (Artur Rubinstein wspomina, iż szedł oglądać kicz, a wzruszył się do łez), potem w 1933 i...1997, gdy po dwu ledwie spektaklach ze wstydem zniknął z afisza. Nie bacząc na to wszystko w Roku Chopinowskim 2010 dyrektor Ewa Michnik rzecz w Operze Wrocławskiej wystawiła, zapewniła bardzo dobre muzycznie wykonanie i logiczną reżyserię Laco Adamika. Tytuł utrzymuje w repertuarze i doprowadziła do nagrania płyty. W książeczce znalazł się przekład libretta i rzeczowy szkic o kompozytorze pi贸ra Tomasza Jeża. Dzięki temu można się więc wreszcie zapoznać z osławioną operą.
Bez wątpienia stanowi ona świadectwo recepcji dzieła Chopina w kulturze Europy sprzed wieku, gdy nurt modernizmu pogrążył się w dekadencji. We Włoszech, gdzie kultem otacza się operę, recepcja ta osiągnęła kulminację w postaci oryginalnego utworu scenicznego. Oryginalnego, albowiem jego kompozytor, Giacomo Orefice, wybornym r贸wnież był pianistą i zasłynął z wykonania dzieł wszystkich Chopina, toteż muzykę opery złożył, niczym patchwork, z dłuższych bądź kr贸tszych fragment贸w ponad stu, jak pisze Jeż, utwor贸w Chopina.
Przyznać trzeba, że uczynił to z instrumentacyjną zręcznością, niemniej tak pomyślana muzyka pozbawiona jest logicznej ciągłości i dramaturgię sceniczną zastępuje zestaw dowolnych obraz贸w. Największą zwartość ma akt III, ze sceną halucynacji Chopina i opłakiwaniem jakiejś Gracji. Dla publiczności może być zajmujące odnajdywanie w operowym widowisku znanych Chopinowskich melodii. W dodatku wyśpiewywanie ich po włosku, zwłaszcza przez amerykańskiego tenora Stevena Harrisona, odtw贸rcy partii Chopina, z prawdziwie włoskim porywem w głosie, potwierdza tylekroć podnoszoną przez chopinolog贸w (i przez samego Chopina) śpiewność jego muzyki przejętą z włoskiego belcanto, kt贸re wielką darzył admiracją.
Nie radzę jednak wnikać w sens dobiegających ucha włoskich sł贸w. Ich autor, Florentyńczyk Angiolo Orvieto (żył prawie sto lat, zmarł w 1967 roku!), filozof z wykształcenia, dziennikarz, założyciel kilku gazet, organizator życia kulturalnego, krytyk literacki, był też poetą - nędznym, czego dowodzi swobodnie rymowany tekst libretta. Jego streszczenie graniczy z niepodobieństwem: w książeczce dwa-trzy zdania o treści każdego z czterech akt贸w odnoszą się raczej do przedstawienia, i słusznie krążące przy Chopinie postaci Elia, Flory, Stelli potraktowano jako symboliczne: Przyjaciela, Kochanki, Siostry. Zwroty takie, jak "Maiorca, isola bella", "o mia Polonia", "da Parigi" wiążą się z miejscami znanymi z biografii Chopina, lecz całość wygląda na majaczenia umierającego: Chopin patrzy na skute lodem jezioro i cierpi, słysząc jęk uwięzionej pod spodem wody, Elio zachęca, by przyłączył się do łyżwiarzy (oto jest pytanie: czy Chopin jeździł na łyżwach?), cieszą Chopina kolędy ("canti del Natale"), a rozlegają się one radośnie w rytmie mazurka z brzękiem janczar贸w "wśr贸d gałęzi błyszczących od owoc贸w i kwiat贸w"(!), potem idą zastępy rycerzy ze sztandarami; oczywiście "zachodzi słońce", "wschodzi księżyc", itp. itd. Podobne brednie soliści i ch贸ry wyśpiewują z samozaparciem i uczuciem przez blisko 90 minut na dwu kompaktach, wliczając w to ustępy czysto instrumentalne.
Wprowadzeniem do każdego z akt贸w są orkiestrowe bądź fortepianowe introdukcje. W og贸le fortepian pełni tu rolę koncertującą, rzadko milknie, nawet burza w akcie III rozpętuje się, całkiem udatnie, w dźwiękach fortepianu, wcale nie w orkiestrze, akt II zaś zawiera (domyślną) scenę recitalu, po kt贸rym zachwycony ch贸r bucha akordem "Gloria, Chopin, a te!". Przed wojną J贸zef Śmidowicz grał w tej scenie Nokturn cis-moll, zaangażowany przez Operę Wrocławską Gracjan Szymczak, zdobywca nagr贸d na wielu konkursach, w tym chopinowskich, wybrał Scherzo b-moll.
Opr贸cz Harrisona świetnie brzmi na płycie głos Ewy Vesin, z ciemnym, dramatycznym odcieniem, kt贸ry sprzyja wokalnemu wykreowaniu intrygującej i powabnej postaci Flory. Nie zawodzi baryton i kultura śpiewu Mariusza Godlewskiego (Elio), korzystnie wypada soczysty bas Damiana Konieczka (Mnich), w przeciwieństwie do rozigranego sopranu Jewgienii Kuzniecowej (Stella). Doskonale swe r贸żnorodne zadania spełnia ch贸r przygotowany przez Annę Grabowską-Borys.
Znęceni nazwiskiem Chopina i wysoką marką Opery Wrocławskiej pod dyrekcją Ewy Michnik, edycję Duxa wsparli sponsorzy: Ryszard Nawrat, B'Braun Sharing Expertise i Selena. Mniejsza o to, że tak jak pochodzących z tej samej epoki tekst贸w Stanisława Przybyszewskiego (namiętnie grywał Chopina) nie da się dzisiaj czytać, tak samo opery Oreficego trudno dziś słuchać. A trzeba ją przecież, jak sądzę, znać.

OREFICE
Chopin, opera w 4 aktach
Steven Harrison tenor, Mariusz Godlewski baryton, Ewa Vesin sopran, Damian Konieczek bas, Jewgienija Kuzniecowa sopran, Gracjan Szymczak fortepian, Orkiestra, Ch贸r oraz Ch贸r Dziecięcy Opery Wrocławskiej, dyr. Ewa Michnik
Opera Wrocławska/Dux 0775/0776 (2CD, 2010)
MAŁGORZATA KOMOROWSKA

ROK LVI • NR 12 • 10 CZERWCA 2012

Mysz w Ruchu


ROK LVI • NR 12 • 10 CZERWCA 2012


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

Komentarze

jest drobny b??d ( Miros?aw Twarogal wyslano 2016-02-27 godz. 08:44 )  

 

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa