Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Jubileuszowy Jubileusz

Wydawany przez Stockhausen-Verlag cykl dzieł wszystkich Stockhausena liczy już sto jeden pozycji. Obejmuje właściwie wszystko, co najważniejsze (czasem w kilku wersjach), brakuje tylko Michaelion, czwartej sceny z Mittwoch aus Licht, na kt贸rą w katalogu zarezerwowano numer 54 - zapowiedziane na sierpień w Birmingham pierwsze wykonanie całości Mittwoch będzie pewnie okazją do uzupełnienia. Nowe płyty założonego przez kompozytora ponad ćwierć wieku temu wydawnictwa przynieść więc mogą już jedynie przyczynki, nagrania "instruktażowe" (np. poszczeg贸lne warstwy utwor贸w) albo kolejne wykonania wydanych już kompozycji.

Na setnej płycie znalazł się - stosownie do okazji - Jubileusz (Jubil盲um), trwająca około piętnastu minut kompozycja z roku 1977, napisana z okazji 125 rocznicy utworzenia Opery w Hanowerze. Nie jest to utw贸r zaliczany do najważniejszych w dorobku Stockhausena, warto go jednak poznać choćby z racji oryginalności, pomysłowości, z jaką potraktowany został okolicznościowy temat. Jubil盲um to jedna z Formelkompositionen - melodia formuły ma tu piętnaście dźwięk贸w podbudowanych pionami akordowymi następującymi po sobie w "falach": od jednego do pięciu składnik贸w i od najłagodniejszego konsonansu (oktawa) do najmocniejszego dysonansu. Orkiestra podzielona jest na cztery grupy: na początku zesp贸ł z brzmieniową przewagą blachy uroczyście, w idealnych pionach gra formułę-fanfarę, po czym powtarza ją w coraz luźniejszej synchronizacji, coraz szybciej (do granic możliwości) i ciszej, przechodząc z pierwszego planu do tła. Pozostałe grupy realizują odmiennie rozplanowane w czasie warianty tego procesu (także zwalniając). W rezultacie niemal stale na pierwszym planie słyszymy formułę, a barwne, zgiełkliwe tło w dalszym planie tworzą m.in. dzwonki, triangle, glissanda smyczk贸w i instrument贸w dętych. Sprawia to wrażenie, jakby jubileuszową uroczystość ukazano z perspektywy uświetniającej ją orkiestry: muzyka blisko, w oddali zaś gwar świętujących gości. Dwa razy proces ten jest przerwany, by formuła zabrzmiała z oddali - na koncercie wykonują ją muzycy znajdujący się poza salą. Abstrakcyjny pomysł sprawdza się jako narzędzie niebanalnego i sugestywnego obrazowania - podobno w muzyce chodzi właśnie o zespolenie konstrukcji i wyrazu...
Tierkreis to Stockhausen w wersji light. Przypisane znakom zodiaku melodie z akordami wykonywano i nagrywano w niezliczonych opracowaniach, często bardzo pomysłowych i ekscentrycznych. Kompozytorskie wersje są w por贸wnaniu z nimi dość "ekonomiczne" - odrębność zodiakalnych charakter贸w ukazana jest za pomocą środk贸w sugestywnych, lecz oszczędnych, niekiedy po prostu melodii z akompaniamentem (jak w pięknej wersji na klarnet z fortepianem, SV32). F眉nf Sternzeichen i F眉nf weitere Sternzeichen (ukończone 4 grudnia 2007 roku, dzień przed śmiercią), czyli opracowanie na małą orkiestrę dziesięciu części Tierkreis, są z kolei owocem niesfornej fantazji - niespodzianka jest tu zasadą ważniejszą niż konsekwencja. Melodie kompozytor traktuje całkiem swobodnie: pojawiają się w urywkach, podążają w nieoczekiwanym kierunku, ustępują pola innym elementom faktury, ulegają rozmyciu. Z r贸wną swobodą Stockhausen traktuje tempo, instrumentację, kontrapunkt. Klimat tej muzyki to osobliwa mieszanka astralnego mistycyzmu, melancholii i humoru (najzabawniejszy, wręcz rozrywkowy jest Taurus ze spacerującym tubistą). Na tej samej płycie można też posłuchać, jak melodie z Tierkreis brzmią "w oryginale"
- w oszczędnym (jedynie z dodanymi akordami bądź z drugim głosem), dokonanym już po śmierci kompozytora opracowaniu Kathinki Pasveer na carillon z ratusza miejskiego w Kolonii (od lipca 2009 roku codziennie w południe rozbrzmiewają tam kolejne znaki zodiaku).
Hoch-Zeiten, czyli piąta scena z Sonntag aus Licht, to jakby dwa utwory o podobnym tekście nutowym, kt贸re r贸żni tylko obsada: orkiestra w pierwszej wersji i ch贸r w drugiej. W operze obie wersje wykonywane są symultanicznie w dw贸ch salach przy całkowitej koordynacji w czasie; w każdej z nich są przewidziane wstawki w postaci transmisji z drugiej sali. Na zakończenie opery, jako pożegnanie słuchaczy (Sonntags-Abschied), ta sama muzyka rozbrzmiewa raz jeszcze w wersji na pięć syntezator贸w. W roku 2002, na zam贸wienie centrum ZKM w Karlsruhe kompozytor ponownie opracował utw贸r - tym razem do wykonania wyłącznie koncertowego.
Materiałem Strahlen (Promienie) na dziesięć ścieżek dźwiękowych - jedna może być wykonywana na żywo przez muzyka (tak jest w tym nagraniu) - są elektronicznie przekształcane dźwięki wibrafonu. Dźwięki instrumentu ulegają przekształceniom: wydłużeniu, mikrotonowym alteracjom, charakterystycznym sprężystym "odgięciom", po kt贸rych wracają do początkowej wysokości. Glissanda są płynne, o swobodnie kształtowanym przebiegu, zmienia się też barwa instrumentu.
Tak jak Hoch-Zeiten, prawie cały utw贸r przebiega w pięciu r贸żnych tempach jednocześnie, każde dwie z dziesięciu warstw mają odmienne oznaczenie metronomiczne. Na początku zasadnicze wsp贸łbrzmienia bardzo rzadko ulegają modyfikacji - nowa wysokość na pięciolinii w kt贸rymś z głos贸w wprowadzana jest mniej więcej raz na p贸ł minuty-minutę. Polifonię i polirytmię tworzą opisane wyżej subtelne zmiany. Stopniowo pojawiają się kr贸tkie melodie z kilku lub kilkunastu dźwięk贸w, tempo harmonicznych zmian ulega stopniowemu przyspieszeniu, aż do końca utworu (w wersji ch贸ralnej fragment zatytułowany Sonntags-Lied), w kt贸rym linie wokalne da się już zapisać w spos贸b tradycyjny.
Rezultat wibrafonowo-elektronicznej transkrypcji jest uderzająco piękny i oryginalny, w moim odczuciu bardziej udany niż wersja syntezatorowa. Bardzo chciałbym usłyszeć Strahlen w dziesięciokanałowej projekcji przestrzennej, ponieważ nawet słuchając utworu w stereo, mam wrażenie, że otacza mnie mn贸stwo nieważkich obiekt贸w, unoszących się w harmonijnym ruchu po wykluczających kolizje trajektoriach. Brzmienie całości jest niezwykle wysmakowane i powabne. Szkoda, że utw贸r, kt贸ry trwa tylko 35 minut, jest jedyną kompozycją na tej płycie.
Ostatnie poprzedzające Jubil盲um pozycje z płytowego katalogu Stockhausen-Verlag to części niedokończonego cyklu Klang (2003-2007): siedem tri贸w na rozmaite obsady (do nich zaliczyć można też septet Glanz, w kt贸rym cztery instrumenty odzywają się tylko na kr贸tko) oraz osiem utwor贸w powstałych z pogrupowania 24 warstw elektronicznych Cosmic Pulses po trzy i dodania do nich partii solowego instrumentu. Wszystkie tria są do siebie bardzo podobne. Kunsztowna i powściągliwa muzyka co chwilę wraca do powtarzanych wiele razy motyw贸w (wykonawcy, grając je, obracają się w k贸łko) lub na moment zastyga, wydaje się, że instrumentaliści kontemplują figury i kontrapunkty w jakimś nieustannym zachwycie, delektują się idealnym zestrojeniem w splotach linii, trylach, wibratach, długo wytrzymywanych dźwiękach, jakby w oderwaniu od ziemskich reali贸w i od oczekiwań słuchaczy, nastawionych na "wydarzenia". Trudno temu wszystkiemu odm贸wić oryginalności i jeśli komuś odpowiada owa dziwna muzyczna atmosfera, z pewnością polubi np. Treue na klarnet, basethorn i klarnet basowy oraz Erwachen na wiolonczelę, trąbkę i saksofon sopranowy z płyty opatrzonej numerem 90.
Elektroniczne warstwy Cosmic Pulses powstały w dość prostej technologii: każda warstwa to zapętlona melodia, nieustannie przyspieszana, zwalniana, transponowana i przemieszczana w przestrzeni za pomocą ręcznego sterowania według wskaz贸wek w partyturze. Przysłuchując się poszczeg贸lnym warstwom, wyciągniętym po trzy z kłębowiska Puls贸w, można owe zabiegi prześledzić całkiem dokładnie. Prostota koncepcji daje w rezultacie muzykę osobliwie minimalistyczną, lecz - w ramach wąskich możliwości - dość pomysłowo urozmaiconą. Na ośmiu płytach (SV 92 - 99) utw贸r "właściwy", czyli z dopisaną partią jednego instrumentu, poprzedza sam elektroniczny tr贸jgłos. We fletowym Paradies głos Kathinki Pasveer co jakiś czas komentuje muzykę pojedynczymi słowami i zdaniami ("Mikrointervalle", "Glissandi", "Artikulationen frei" itp.) z konkluzją "f眉r den ewigen Gott". Partie instrumentalne we wszystkich ośmiu utworach sprawiają wrażenie jakiegoś niekoniecznego dodatku - rodzaj autografu, w kt贸rym można rozpoznać rękę Mistrza, lub dźwięk贸w muzycznej instalacji, nie zaś przemyślanej kompozycji. Słuchanie Paradies i pozostałych pulsujących błahostek może być całkiem przyjemne, ale polecam je tylko pragnącym sumiennie zgłębić tw贸rczość Stockhausena.


Stockhausen
Jubil盲um, Tierkreis (Zehn Sternzeichen f眉r Orchester), Tierkreis (carillon)
BBC Symphony Orchestra; Mozart Orchestra, dyr. Oliver Knussen
Stockhausen Verlag 100 (2011)

Strahlen
L谩szl贸 Hudacsek wibrafon
Stockhausen Verlag 75 (2011)

Treue, Erwachen
Roberta Gottardi klarnet, Rumi Sota-Klemm basethorn, Petra Stump klarnet basowy, Marcus Weiss saksofon sopranowy, Marco Blaauw trąbka, Dirk Wietheger wiolonczela
Stockhausen Verlag 90 (2010)

Paradies
Kathinka Pasveer flet
Stockhausen Verlag 99 (2009)
KRZYSZTOF KWIATKOWSKI

ROK LVI • NR 14 • 8 LIPCA 2012

Mysz w Ruchu


ROK LVI • NR 14 • 8 LIPCA 2012


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa