Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  PIAZZOLLA, VIVALDI, SCHUBERT, MOZART, REGER

Christian Danowicz nie jest pierwszym, kt贸ry nagrał razem osiem P贸r roku - Piazzolli i Vivaldiego. Może pełniejszy niż inni ma ku temu tytuł, łącząc w swej krwi kulturę europejską i latynoską. Trzydziestoletni dziś skrzypek, wykształcony w Tuluzie i Warszawie (u Julii i Krzysztofa Jakowicz贸w), urodził się w Buenos Aires, a jako nastolatek muzykował w grającym tango zespole, kt贸ry we Francji założyli jego rodzice.
Już sam, wyborny zresztą, pomysł splecenia muzyki powstałej niejako na ten sam temat we Włoszech w wieku osiemnastym i w Argentynie w wieku dwudziestym (rodzinne korzenie Piazzolli tkwią we Włoszech) narzuca konieczność decyzji: albo utwory te kontrastować zgodnie z dzielącą je przepaścią stylistyczną, albo upodabniać do siebie. Danowicz wybrał to drugie, a płytowa całość stanowi jego wyraźnie autorską wersję. Muzyka Piazzolli postępuje na przemian z tą Vivaldiego, od Lata po Wiosnę, a Vivaldiego od Wiosny po Zimę i stopniowo nasiąka Piazzollą. Owszem, orkiestra Leopoldinum brzmi jak srebrzysty monolit, i podąża naprz贸d w doskonałej unii z Danowiczem, swym koncertmistrzem. Zachwyca giętkością dynamiczną oraz efektem echa typu chiaro - scuro. Wytwarza ilustracyjność zgodną z treścią muzyki i sonet贸w: świergolenie ptasząt, dziarskie polowanie, pomruki burzy, cięcia błyskawic. Solista stosownie do reguł baroku zdobi zwroty fraz w repetycji w słynnym Largo z L'inverno. Gra na instrumencie Raffaele ed Antonio Gagliano (ze szwajcarskiej kolekcji fundacji "Maggini"); Adagio e piano w L'estate zachwycająco jest delikatne - ostatni, kruchy dźwięk ponad wyrazowym niepokojem w orkiestrze trwa nieskończenie długo.
Innowacje interpretacyjne w Czterech porach roku polegają przeważnie na smyczkowaniu i artykulacji. Danowicz stosuje gęste d茅tach茅, co, razem ze sprężystym klawesynem Aleksandry Rupocińskiej tworzy zgodny dygot, a w Presto z L'estate daje rezultat oszałamiający, podobnie jak pierwsza część L'inverno, o wiele szybsza niż określone Allegro non molto, i dźwięcząca niemal perkusyjnie.
Zaskakuje wielka swoboda temp; są częste ich zmiany, zwolnienia, pauzy przeciągane dla wzmożenia napięcia w oczekiwaniu na ciąg dalszy. Argentyńska gorączka z agogiki Estaci贸nes najwyraźniej przenika tu, wraz z żywiołem rytmu i kolorem tak ważnych u Piazzolli rozmaitych quasi-perkusyjnych stuk贸w, skrzypień, chrzęst贸w, zapętleń, gwizd贸w (Primavera porte艅a). Na przykład w Adagio molto z L'autumno cichutkie smyczkowe akordy przypominają klastery, a na ich tle drobne przebiegi klawesynu szeleszczą niczym suche liście. W takiej aurze brzmieniowej Danowicz odnajduje się znakomicie: słychać, że to rasowy skrzypek, dźwięki lśnią i same tryskają mu spod smyczka, wiją się frazy, trzepoczą figuracje, a łatwość gry kusi klezmerskimi popisami. Ale przecież bez odrobiny klezmerstwa nie ma prawdziwego Piazzolli!
Swych Estaci贸nes, jak wiadomo, nie komponował on jako suity, lecz każdą część z osobna (1965-1970). Powstawały dla jego Quinteto złożonego z bandoneonu, fortepianu, skrzypiec, kontrabasu i gitary, w charakterystycznym dlań stylu nuevo tango (Danowicz w płytowym komentarzu zwraca uwagę, iż ta muzyka nie jest tangiem, tylko opowieścią o tangu i ulicach Buenos Aires, i istotnie tak ją prowadzi). Utwory szybko zyskały popularność i w dziedzinie ich instrumentalnych aranżacji zapanowała daleko posunięta dowolność.
Najbardziej bodaj udaną okazała się wersja Leonida Diesiatnikowa, opracowana na skrzypce solo i orkiestrę smyczkową już po śmierci Piazzolli, w latach 1996-1998 dla Gidona Kremera i jego zespołu Kremerata Baltica. Diesiatnikow związał utw贸r w cykl i skojarzył z Vivaldim (czy on, czy sam Piazzolla powstawiał w poszczeg贸lne ogniwa cytaty z Vivaldiego, zdania są podzielone). Danowicz bodaj pierwszy do koncertujących skrzypiec dodał tu wiolonczelę. Ważna rola przypada jej w najdłuższej na tej płycie Oto艅o Porte艅o. Pięknie lirycznie śpiewa na niej Marcin Misiak.
Danowicz to artysta niebywale aktywny: daje wiele koncert贸w, zbiera laury na konkursach (m.in. na Konkursie im. Wrońskiego w roku 2009 uznano go za najciekawszą indywidualność), kształci się w dyrygenturze, kieruje festiwalem we francuskim Thonon. Jest prymariuszem Tria Solist贸w
Leopoldinum utworzonego w 2009 roku. Na interesującej repertuarowo płycie kameralnej Schubert w Triu B-dur D 581 otrzymuje stonowany dźwięk, ma melodyczny wdzięk i z lekka wiedeński taneczny puls, nie tylko w Menuetto, ale także w Andante i końcowym rondzie. Cieszy wyb贸r owego Tria, bo to jedyny u Schuberta utw贸r na taki skład, pisany w zbliżonym czasie co V Symfonia, w tej samej co ona tonacji i utrzymany w jej klimacie.
Trzej młodzi muzycy nie wykazują jednak specjalnych starań o jakość dźwięku, a w Triu smyczkowym G-dur KV 562e Anh.66 Mozarta - nawet o stylistyczną akuratność; w tym jednoczęściowym quasi-rondzie z pierwszoplanową partią skrzypiec chciałoby się czegoś więcej niż jasna barwa, zgodna płynność i wewnętrzny uśmiech. Jeszcze dotkliwiej owa niedbałość odbija się na rzadko wykonywanej w Polsce muzyce Maxa Regera. Jego Trio smyczkowe a-moll op. 77b jest arcyciekawą kompozycją: z motywiczną sp贸jnością i regerowym polifonizowaniem w części I, romantycznym z ducha Larghettem, zaskakuje dziarskim mazurem (!) w części III i zabawnie klasycyzuje w ostatnim ogniwie Allegro con moto.
Płyta wzbogaciła katalog słabo dotąd kojarzonej firmy JBRecords, kt贸ra łączy wydawnictwo płytowe i impresariat artystyczny, organizuje m.in. festiwal klarnetowy "Clarimania", promuje wirtuoz贸w zaniedbywanych przez fonografie instrument贸w i ich kameralnych skład贸w. Książeczki w edycji brak.
Energia producent贸w i wrocławskich artyst贸w może budzić podziw. Ale pisząc całkiem szczerze, kiedy miałam sposobność słyszeć na koncertach Christiana Danowicza i z nim orkiestrę Leopoldinum, to grali marnie. No c贸ż, pięknie by było, gdyby świat płyt był tożsamy ze światem występ贸w na żywo...


PIAZZOLLA
Cuatro estaci贸nes porteńas
VIVALDI
Le Quattro Stagioni
Christian Danowicz skrzypce, dyr., NFM Wrocławska Orkiestra Kameralna Leopoldinum
Dux 0904/NFM 16 (2012)

SCHUBERT, MOZART, REGER
Tria smyczkowe
Trio Solist贸w Leopoldinum: Christian Danowicz skrzypce, Michał Micker alt贸wka,
Marcin Misiak wiolonczela
JBR 012-2 (2012)
MAŁGORZATA KOMOROWSKA

ROK LVI • NR 26 • 23 GRUDNIA 2012

Mysz w Ruchu


ROK LVI • NR 26 • 23 GRUDNIA 2012


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa