Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Muzyka wsp蟪czesna  Kobiety u steru - przegląd estońskiej sceny kompozytorskiej

Wsp贸łczesna muzyka estońska kojarzy się niezmiennie z postacią Arvo P盲rta (*1935), po dziś dzień najbardziej znanego na świecie kompozytora z tego kraju. Bardziej obeznani z tematem na pewno wymienią jeszcze nazwiska Lepo Sumery (1950-2000), Erkki Sven T眉眉ra (*1959), Urmas Sisaska (*1960), tw贸rc贸w o ustalonej renomie. Mało kto jednak zna tw贸rczość najmłodszego pokolenia estońskich tw贸rc贸w.
Gdy początkiem lat siedemdziesiątych postmodernizm na dobre zagościł w kulturze, historia zmieniła się. Obowiązująca od setek lat formuła rozwoju historycznego, zakładająca następstwo kolejnych nurt贸w, rozpadła się na wszechobecny pluralizm. W muzyce, jak w innych sztukach, od czterech już dziesięcioleci trudno było wskazać jakiś jeden, wiodący prąd. Z początkiem XXI wieku sytuacja powoli jednak się zmienia, przynajmniej w Estonii, działa tu bowiem grupa młodych, trzydziestoparoletnich kompozytorek, kt贸rych muzyka wykazuje bliskie cechy - stylistyczne i techniczne. M贸wią one wsp贸lnym dla pokolenia głosem, mają podobną wizję sztuki, wykorzystują podobne środki, umiejętnie łączą to, co tradycyjne i sprawdzone (formalnie i harmonicznie) z tym, co oryginalne i intrygujące. Elementem najważniejszym ich kompozycji jest barwa: często migotliwa, skrząca, mieniąca się feerią kolor贸w. A przy tym naturalna, uwzględniająca percepcję słuchacza, jego doświadczenia i bagaż tradycji. Czy można chcieć więcej?
Bez wątpienia najjaśniejszą gwiazdą jest Helena Tulve (*1972). Jej kompozycje wykonywane były na wielu międzynarodowych festiwalach, r贸wnież na "Warszawskiej Jesieni", jest więc znana przynajmniej części polskiej publiczności. Helena Tulve była uczennicą Erkki Sven T眉眉ra, kształciła się w Estońskiej Akademii Muzycznej i w paryskim Conservatoire National Sup茅rieur, a także na kursach w IRCAM-ie. Obecnie wykłada kompozycję w rodzimej uczelni. Wielokrotnie była nagradzana, miedzy innymi na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorskiej UNESCO.
Tulve, jako reprezentantce pokolenia urodzonego w latach siedemdziesiątych, dalekie są spory między awangardą i tradycją, między modernizmem czy postmodernizmem, Bez obciążeń względem tego, co było, obiera własną, oryginalną drogę tw贸rczą. Utwory Tulve w pewnym sensie nawiązują do tradycji modernistycznych, sonorystycznych, bowiem brzmieniowość jest najważniejszą cechą jej kompozycji.
Jednym z piękniejszych jej utwor贸w jest Sula (Odwilż, 1999) przeznaczona na orkiestrę wzbogaconą o didgeridoo; to jedna z wielu kompozycji, kt贸rej tematyka wiąże się z lodem i mrozem. W komentarzu autorskim czytamy: "Czym jest tytułowy proces odwilży? To transformacja myśli, materiału, dźwięk贸w, z jednego stanu w drugi. (...) Brzmienie, najpierw zimne, jasne i błyszczące, zmienia się w eteryczne i nieuchwytne, by ponownie zacząć wzrastać, stawać się coraz bardziej namacalnym i by wreszcie uwolnić się w ogromnych, tętniących masach wody, kt贸rej niszczycielską moc trudno ocenić". Styl Tulve jest bliski tradycji modernistycznej, nie stroni od wyszukanych rozwiązań instrumentacyjnych. Ze względu na niezwykłą predylekcję do brzmień, w tym utworze - bardziej niż w innych - zbliża się do dokonań francuskich spektralist贸w i do muzyki Kaiji Saariaho. Pisał kiedyś trafnie o tym utworze Michał Mendyk: "Migotliwe, falujące płaszczyzny smyczk贸w, świetliste figury metalofon贸w i drewna kontrapunktowane są przez gwałtowne, rozedrgane wybuchy blachy oraz ogniste oddechy digeridoo, uwodzące swym archaicznym pięknem. Wciągnięci zostajemy w grę pierwotnych sił, kt贸rą mogła zgotować tylko sama Natura".
W kompozycji Lijnen (2003) na sopran i zesp贸ł instrumentalny, do sł贸w wiersza belgijskiego poety Rolanda Joorisa, muzyka w spos贸b niemal ilustracyjny oddaje klimat wiersza: flet, z przynależnym sobie szmerowym odgłosem, imituje mroźny klimat i podmuchy wiatru, przedęcia oboju dają chropawy i szorstki dźwięk, warstwa smyczk贸w tworzy przestrzenie pełne fluktuacyjnych plam, mieniące się barwą mroczną, jeśli znajdują się w niskim rejestrze, lub skrzącą i połyskliwą, jeśli są w rejestrze wysokim. Forma rozwija się powoli, kształtuje na długim oddechu, spełnia fraza po frazie.
Obok Tulve, jedną z ważniejszych postaci młodej estońskiej sceny kompozytorskiej jest Mirjam Tally (1976); urodzona w Estonii, od kilku lat na stałe mieszka w Szwecji. Tally kształciła się w Estońskiej Akademii Muzycznej w klasie Lepo Sumery. Pr贸cz komponowania, publikowała w czasopismach muzycznych (zacięcie teoretyczne widoczne jest r贸wnież w jej sposobie m贸wienia i pisania o własnych utworach). Zaczynała od pisania kompozycji solowych i kameralnych, a ostatnio skoncentrowała się na utworach symfonicznych. Jej Turbulencje (Turbulence, 2006) na orkiestrę amplifikowaną i live-electronics (ad libitum) znalazła się wśr贸d utwor贸w wybranych na Międzynarodową Trybunę Kompozytor贸w w Paryżu.
Już w najwcześniejszych jej kompozycjach wszystkie elementy podporządkowane są brzmieniu. Osiągnięciu zamierzonego efektu służy wybrane instrumentarium: tradycyjne zwykle jest dla niej niewystarczające, uzupełnia je zatem o instrumenty ludowe (kannel) oraz sięga po środki elektroniczne. Sw贸j proces kompozytorski komentuje następująco: "Praca ze środkami elektronicznymi znacznie poszerzyła moją wyobraźnię dźwiękową. W mojej muzyce barwa jest naprawdę ważna. Gdy rozpoczynałam pracę jako kompozytorka, najtrudniejsze było wyrwanie się z ram tematycznych i tworzenie w spos贸b bardziej abstrakcyjny, opierając się na barwie. Praca w studiu komputerowym była mi w tym bardzo pomocna".
W swoich utworach Tally stosuje powtarzane i rozpoznawalne rozwiązania melodyczne, rytmiczne i artykulacyjne. Tworzy samodzielnie skale, zwykle siedmiodźwiękowe (choć i pełne serie dwunastodźwiękowe), kt贸re są podstawą budowania układ贸w horyzontalnych i wertykalnych w utworze. Nie można powiedzieć, by całość tworzyła jeden sp贸jny system, ale powtarzanie tych samych "gest贸w" w wielu kompozycjach, a ponadto stosowanie podobnych rozwiązań fakturalnych i instrumentacyjnych składają się na rozpoznawalny styl kompozytorki.
Gdyby pr贸bować znaleźć jedno słowo, kt贸re najlepiej określałoby jej tw贸rczość i oddawałoby istotę jej komponowania, byłoby to "natura". Natura jako temat przewodni kompozycji, jako źr贸dło brzmienia, jako inspiracja i cel poszukiwań. Niezwykle często w swoich kompozycjach wykorzystuje instrument narodowy - kannel, rodzaj cytry, kt贸ra w estońskiej muzyce ludowej jest dość popularna, a dzięki Tally weszła do muzyki profesjonalnej. Pisze zar贸wno utwory na kannel solo (na przykład jej pierwsza "oficjalna" kompozycja Struktury, 1996), jak włącza ten instrument do tradycyjnych obsad wykonawczych. Wykorzystała go m.in. w Line (2007) na kannel, klawesyn i harfę, Shadow on the Moon (2009) na kannel i akordeon, D茅j艜 vu (2010) na kannel, harfę i orkiestrę smyczkową, 3-steps (2010) na flet, kannel, akordeon i wiolonczelę, Streamline (2012) na kannel, harfę i klawesyn i wielu innych. Tally lubi też nietypowe zestawienia instrument贸w, a i w贸wczas uzupełnia ich dźwięk o dodatkowe efekty. Instrumentaliści nierzadko grając śpiewają (Vool 2004/6 na flet, kannel i wiolonczelę) lub rytmicznie recytują i wydają "szemrzące" odgłosy (Birds and Shadows na skrzypce i orkiestrę smyczkową, 2008).
Uwagę zwracają tytuły kompozycji. Pr贸żno tu szukać tradycyjnych form kwartetowych lub symfonicznych (choć analiza wykazuje, że utwory jak najbardziej nawiązują do układ贸w formalnych znanych w tradycji), ale regułą staje się poetycki tytuł, będący zarazem wskaz贸wką dla interpretacji, zdradzający nierzadko inspiracje pozamuzyczne kompozytorki. Tytuł jest r贸wnież kluczem dla zrozumienia wykorzystanych efekt贸w brzmieniowych. We wspomnianym Birds and Shadows instrumentaliści naśladują odgłosy rozmaitych ptak贸w (czasem w skrzypcach może nieco zbyt nachalna tercja kojarzona z kukułką). Z inspiracji porami roku powstało kilka kompozycji, takich jak Autumn Whispers (2009) na flet i orkiestrę kameralną, Winter Islands (2009) na skrzypce, alt贸wkę i wiolonczelę lub Spring. Hommage 艜 Joseph Haydn (2009) na skrzypce solo, perkusję i smyczki. Działa na wyobraźnię także tytuł Turbulencje (2006) na amplifikowaną orkiestrę symfoniczną i live electronics (ad libitum), jedna z najważniejszych kompozycji Tally. Utw贸r powstał z inspiracji dźwiękami towarzyszącymi podr贸ży promem i samolotem, a obsada orkiestry wzbogacona została o gitarę elektryczną.
R贸wnie interesująca jest tw贸rczość Tatjany Kozlovej (*1977), kompozytorki estońskiej rosyjskiego pochodzenia. Kozlova studiowała w Estońskiej Akademii Muzycznej w Tallinie, najpierw w klasie Jaana R盲盲tsa, potem u Heleny Tulve. Jej kompozycje były już wiele razy nagradzane, m.in. otrzymała gł贸wną nagrodę na Międzynarodowych Kursach Nowej Muzyki w Darmstadcie (2006), a Desintegration Chain znalazł się wśr贸d dziesięciu wyr贸żnionych na Międzynarodowej Trybunie Kompozytor贸w w Wiedniu. O swej tw贸rczości m贸wi: "Dla mnie muzyka jest procesem, transformacją, stanem, jest kombinacją tych trzech element贸w. Gdy komponuję, moim celem nie jest przekazanie jakiejś określonej wiadomości lub myśli, są do tego lepsze narzędzia. Gdy komponuję, staram się osiągnąć głębię emocji, gdzie słowa często nie wystarczają. Utw贸r ma dla mnie warstwę 扭świadomą钮 i 扭podświadomą钮. Na poziomie świadomym wszystko jest zaplanowane, w moim przypadku bywa to często opis transformacji, na przykład słowa-klucze: metal, szkło, piach. Podświadoma warstwa to wszystko, co pojawi się w muzyce w spos贸b nieplanowany. Często znajduję w mojej muzyce niuanse, kt贸re mnie zaskakują i pozwalają lepiej zrozumieć samą siebie".
Kozlova pisze przede wszystkim muzykę kameralną. Niezwykle istotny w jej utworach jest czas i jego muzyczne rozplanowanie, często wypływają one z ciszy i w ciszę powracają. Kozlova dystansuje się od tradycyjnych muzycznych narracji, pozwala, by wolnopłynący czas wypełniał się sam w utworze. Brak "akcji muzycznej" nie jest wcale zarzutem wobec jej utwor贸w, bowiem muzyka brzmi zgodnie z naturalną percepcją. Nie ma tu dłużyzn ani moment贸w niejasnych formalnie. Słuchacz czuje, że powolny "oddech" utworu jest jego naturalnym, idealnym tempem. Tak jest choćby w Desintegration Chain (2011) na flet, klarnet, perkusję, skrzypce, wiolonczelę i obiekty dźwiękowe. W utworze Reflections (2007) na głos i saksofon, do tekstu poematu Jaana Kaplinskiego, Kozlova r贸wnież łamie naturalną narrację, tym razem słowną. Tekst poematu jest prawie całkiem nieczytelny, słowa są rozciągnięte, zniekształcone, może poza kilku frazami. Sylaba słowa nie jest więc znaczeniem, lecz samym brzmieniem, idealnie łączącym się z dźwiękiem saksofonu.
Dla Kozlovej niezwykle ważnym elementem jest barwa utworu. Aby osiągnąć zamierzony efekt często stosuje mikrotonowość. W Circles (2004) na flet, klarnet, skrzypce, wiolonczelę, perkusję i fortepian forma wypływa ze sp贸jnej gradacji rejestru, faktury, dynamiki, a mikrotonowe brzmienia dają niezwykle intensywny, kolorystyczny efekt.
R贸wieśniczka Kozlovej, Malle Maltis (1977) ukończyła studia w Estońskiej Akademii Muzycznej w klasie Eino Tamberga i Toivo Tuleva, uzupełniała je w zakresie kompozycji w Konserwatorium Giuseppe Tartiniego w Trieście. Brała r贸wnież udział w wielu kursach, m.in. w Europejskich Kursach Kompozycji i Technologii w Akademii im. Sibeliusa w Helsinkach oraz w Escola Superior de M煤sica de Catalunya w Barcelonie. Obecnie pracuje jako pedagog w Estońskiej Akademii Muzycznej.
Maltis pisze przeważnie utwory na obsadę kameralną i solową. Choć wiele z nich to kwartety (smyczkowe, saksofonowe, na rozmaite obsady instrumentalne), nie dowiemy się o tym z tytułu. Wszystkie kompozycje instrumentalne noszą tytuły poetyckie, kt贸re wyjaśniają i budzą w słuchaczu pozadźwiękowe skojarzenia, jak choćby kwartet smyczkowy Air (2007), Three Little Steps... In Unknown Direction (2012) na flet, klarnet, skrzypce, wiolonczelę i fortepiano lub The World is Born in Accordance (2012) na fortepian na cztery ręce, zaś natchnieniem dla Counterflow (2011) na dowolne instrumentarium była woda. "Przepływ dźwięk贸w jest niczym prąd wodny: widzimy jeden gł贸wny, towarzyszy mu szereg innych, mniejszych" - czytamy w komentarzu autorskim.
Dla Maltis ważne znaczenie ma połączenie tradycyjnych brzmień i środk贸w elektronicznych. Brzmienia oddziałują na siebie i wzajemnie się inspirują, uzupełniają. Collidings Waves (2011) na kwartet smyczkowy i live electronics. Res (2003) na fortepian, perkusje i taśmę została nagrodzona na Międzynarodowym Konkursie Muzyki Elektroakustycznej "Muzyka Nowa" w Pradze (2004).
Najmłodsza w tym gronie, Mariliis Valkonen (*1981) studiowała w Estońskiej Akademii Muzycznej, najpierw u Eino Tamberga, następnie u Heleny Tulve. O swej tw贸rczości m贸wi: "Lubię myśleć o utworze muzycznym jak o pieśni. Wyobrażenie to można odnieść do każdego rodzaju sztuki. Śpiew to nieodłączna istota ludzkiego bycia - jest jak oddychanie i zawsze jest jakaś historia, kt贸rą można wyśpiewać. Gdy komponuję, pr贸buję naśladować to wyobrażenie w swoim głosie - często jako bardzo abstrakcyjne i niemetodyczne, ale zawsze staram się czuć jego obraz". O procesie komponowania zaś dodaje: "Intuicja dla mnie jest szczeg贸lnie ważna, kiedy komponuję. Nigdy nie stosowałam ani matematyki, ani geometrii, ani innych specjalistycznych technik. Nie ograniczam się do sztywnych system贸w. Być może dlatego forma u mnie często jest fragmentaryczna i nieciągła".
Mariliis Valkonen była dotychczas nagradzana przede wszystkim na konkursach i festiwalach w Estonii. Choć jej estetyka jest nieco inna niż muzyka wspomnianych już kompozytorek, to i jej kompozycje cechuje skupienie na barwie - czasami wręcz sonorystyczne. Migotliwe barwy i fluktuacje blok贸w brzmieniowych wykorzystuje na przykład w kompozycji Interruption (2008) na flet, klarnet, fortepian, perkusję, skrzypce i wiolonczelę.

*
Młoda estońska scena kompozytorska przedstawia się niezwykle interesująco, nie tylko ze względu na samą muzykę. Zaskakuje podobieństwo w podejściu do procesu komponowania i w przyjętej postawie estetycznej. To muzyka, do kt贸rej chce się wracać, silnie inspirowana naturą, poszukiwaniem w dziedzinie barwy i nowych brzmień, kierująca się w stronę tradycji, lecz w spos贸b niebanalny i intrygujący. Tally, Kozlova, Maltis - te nazwiska nie raz jeszcze usłyszymy.
MAGDALENA STOCHNIOL

ROK LVII • NR 1 • 6 STYCZNIA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 1 • 6 STYCZNIA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa