Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  TELEMANN

Piękna płyta. Po dziesięciu latach zesp贸ł Aureliusza i Ewy Golińskich ponownie włączył do swych fonograficznych plan贸w muzykę Georga Philippa Telemanna, wybierając spośr贸d setek jego dzieł orkiestrowych trzy rozbudowane Uwertury-Suity i dwa Koncerty. Te ostatnie należą do tzw. koncert贸w polskich niemieckiego mistrza, z czasu jego pobytu na Śląsku w służbie rodu von Promnitz.
Całość rozpoczyna się w zgodzie z konwencją wykwintnych uroczystości barokowego dworu, w miarę spokojną Ouverture D-dur TWV55:D15, w kt贸rej trochę bardziej "rozrywkowy" klimat ma efektowna Harlekinada. Kolejna uwertura - B-dur TWV 55:B5 - wprowadza już w świat wyszukanej zabawy za sprawą muzycznej charakterystyki kilku europejskich nacji (z tego powodu bywa nazywana V枚lker-Ouverture). Mamy więc Turk贸w, Szwajcar贸w, Portugalczyk贸w, a nawet Moskwian (w połowie XVIII wieku Rosjanie byli odbierani jako lud bardziej egzotyczny niż mieszkańcy imperium osmańskiego). Dowcipu dopełnia zaskakujące zestawienie w finale dźwiękowych wizerunk贸w Kulawych i Gońc贸w (czyli biegaczy).
Zabawa podjęta przez poznańską orkiestrę i Martina Gestera pozbawiona jest jakiejkolwiek plebejskiej błazenady, tanich sztuczek i dowcip贸w; artyści proponują humor wysmakowany, zdolny rozweselić, ale i zachwycić maestrią. Taka jest też Ouverture, jointes d'une Suite tragicomique D-dur TWV 55:D22, w kt贸rej Telemann ze złośliwością odmalowuje 贸wczesne choroby ciała i ducha, podając jednocześnie muzyczne na nie antidotum. Podagrę proponuje leczyć tańcem i podr贸żami, hipochondrię - melancholią, a nazwijmy to rozwiązłość (Le Petit-Ma卯tre) - pobytem w domu dla obłąkanych. Wszystko ujęte w błyskotliwą partyturę, z napuszonymi trąbkami i kotłami, w rytmach marsza, zdeformowanych tańc贸w (La Podagre. Loure bądź L'hypocondre. Sarabande-Gigue) i szaleńczej galopady (Petite-Maison. Furies). Ta brawurowo zagrana muzyka jest znakomitym zwieńczeniem całej płyty.
Przed nią umieszczone są jeszcze wspomniane Koncerty polskie - B-dur TWV 43:B3 i G-dur TWV 43:G7. Wśr贸d dzieł tego rodzaju nie wyr贸żniają się szczeg贸lnie wizją owego "barbarzyńskiego piękna" ubranego we włoską szatę, o kt贸rym pisał w jednym z list贸w kompozytor. Ludowa nuta została tu w swoisty spos贸b znobilitowana i wprowadzona w krąg eleganckiego towarzystwa.
Dobrze odczytali to wykonawcy, budując gruntownie przemyślane, wykwintne, ale pełne wigoru, wirtuozowsko poprowadzone stylizacje.
W obu Koncertach zesp贸ł występuje w podstawowym składzie: smyczki plus grupa continuo (klawesyn, archilutnia lub gitara), w pozostałych pojawiają się oboje, fagot, trąbki i perkusja. Por贸wnując brzmienie, kulturę gry i swobodę tej interpretacji z nagraniem muzyki Telemanna sprzed dziesięciu lat, nie spos贸b nie zauważyć, jak bardzo rozwinęli się artyści Arte dei Suonatori - wtedy intrygujące i świeże, dziś jest to już muzykowanie absolutnie najwyższej klasy.


TELEMANN
Ouvertures pittoresques
Arte dei Suonatori, dyr. Martin Gester
BIS Records BIS-1979 SACD (2012)
WITOLD PAPROCKI

ROK LVII • NR 3 • 3 LUTEGO 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 3 • 3 LUTEGO 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa