Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Mozaika Lutosławskiego - LUBLIN

Koncerty w setną rocznicę urodzin kompozytora (18-26 stycznia)

Filharmonia im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie poświęciła 25 stycznia koncert abonamentowy muzyce Witolda Lutosławskiego. W setną rocznicę urodzin kompozytora wystąpił Krzysztof Jakowicz wraz z miejscową Orkiestrą Symfoniczną pod batutą Wojciecha Rodka. Partię fortepianu obbligato zagrał Kamil Turczyn. W programie koncertu znalazł się tryptyk Lutosławskiego Partita - Interludium - Łańcuch II, po przerwie zaś usłyszeliśmy Tańce symfoniczne Sergiusza Rachmaninowa.
Występ wybitnego skrzypka miał wyjątkowe uzasadnienie, bo Krzysztof Jakowicz swego czasu dokonał polskich prawykonań wszystkich utwor贸w skrzypcowych kompozytora, kt贸rego był ulubionym skrzypkiem. W roku 1986 właśnie za wykonanie Łańcucha II Jakowicz został nagrodzony na "Warszawskiej Jesieni", a w 1989 roku za płytę z tym utworem otrzymał "Diapason d'Or". Lubelski koncert dowi贸dł jego wierności dziełom Lutosławskiego.
Partita powstała w 1984 roku, jako utw贸r na skrzypce i fortepian, a w wersji z orkiestrą cztery lata p贸źniej. W roku 1985 kompozytor ukończył Łańcuch II - dialog na skrzypce i orkiestrę, kompozycję o cechach koncertu skrzypcowego. Interludium (1989-90) z kolei pomyślane zostało jako orkiestrowy zwornik łączący oba te utwory. Odtąd trylogia wykonywana jest przeważnie jako całość.
Pierwszą części Partity - Allegro giusto - Krzysztof Jakowicz zagrał swobodnie, z umiarem, bez forsowania instrumentu, orkiestrze zabrakło jednak nieco dynamiki. Podobnie było też w części trzeciej Largo, w kt贸rej oczekiwałem ukrytej ekspresji i emocji, a odebrałem interpretację ładną, w końc贸wce podniosłą. W piątej części Presto doświadczyłem ożywionej gry solisty, choć znane z innych wykonań ptasie trele zagubiły się, orkiestra pozostała natomiast powściągliwa i zdystansowana. Trudno zgadnąć, czy była to koncepcja dyrygenta Wojciecha Rodka, kt贸ry prowadził zesp贸ł ostrożnie i chłodno, czy też swoje warunki postawił solista, być może przywiązany do zasady samego kompozytora, by pozwolić utworowi niespiesznie się rozwijać.
Interludium to muzyka "stojąca", kt贸ra mieni się kolorami. Smyczki tworzą wielogłosowe tło, na kt贸rym tu i 贸wdzie ukazują się arabeski w wykonaniu instrument贸w dętych. Lutosławski zaprojektował ten utw贸r tak, by rozdzielał on skrajne części tryptyku - stąd jego spokojny, łagodny charakter. W nieco przyblakłym i pozbawionym intensywności wykonaniu zabrakło głębi wyrazu. Być może zawiniła tu także nie najlepsza akustyka auli Uniwersytetu Medycznego, w kt贸rej Filharmonia Lubelska gości od pewnego czasu, czekając na ukończenie remontu własnej sali koncertowej.
Najdobitniej zabrzmiało trzecie ogniwo tryptyku, Łańcuch II, utw贸r złożony naprzemiennie z odcink贸w dyrygowanych i ad libitum, aleatorycznych. Krzysztof Jakowicz zaczął tym razem z uśmiechem i bardziej stanowczo, co udzieliło się orkiestrze, grającej tu z większą wiarą i energią. W trzeciej części zagościła liryka i szczypta dramatyzmu, w ostatniej rezerwę przełamała orkiestra, a skrzypek ukształtował swoją partię plastycznie i w końc贸wce zaskoczył temperamentem. Na bis usłyszeliśmy Bacha i Grażynę Bacewicz.
Uzupełniające program Tańce symfoniczne Rachmaninow pisał w 1940 roku w Beverly Hills. Podobnie jak tryptyk Lutosławskiego, jest to dzieło p贸źne, lecz gęste, żywe w instrumentacji, melodyjne i wyraziste rytmicznie. Orkiestra poczuła się w nim znacznie bardziej komfortowo, a publiczności na pewno zapadła w pamięć środkowa część w rytmie melancholijnego walca, klimatem przypominającego nieco Sibeliusa.
Żywiołem Lutosławskiego była symfonika, dobrze więc się stało, że program urodzinowego koncertu wypełniły utwory orkiestrowe, i to nie z okresu neoklasycznego, lecz p贸źne. Najwyższy już czas na wprowadzenie tej muzyki do powszechnego repertuaru polskich filharmonii, nawet jeśli nie będą to od razu interpretacje autentyczne i rozumiejące. Do muzyki Witolda Lutosławskiego Filharmonia Lubelska powr贸ci w kwietniu, kiedy to zostanie wykonana m.in. IV Symfonia.
GRZEGORZ FILIP

ROK LVII • NR 4 • 17 LUTEGO 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 4 • 17 LUTEGO 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa