Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Historia  Glosy i dygresje do 'teczek' i Dziennik贸w Zygmunta Mycielskiego (3)

W połowie lat siedemdziesiątych postanowiono wprowadzić do konstytucji zapis potwierdzający socjalistyczny ustr贸j państwa i nierozerwalność sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Na przełomie listopada i grudnia 1975 roku list sprzeciwiający się tym planom podpisało 59 os贸b, wśr贸d nich Zygmunt Mycielski. Memoriał przekazano marszałkowi sejmu PRL oraz redakcjom czasopism, a reakcją nań było przyspieszenie przygotowań do wprowadzenia zmian oraz szykany wobec sygnatariuszy.

Sankcje
W połowie stycznia 1976 roku por. Jerzy Filipowski (ten sam, kt贸rego w 2011 roku przypomnieli dziennikarze opisujący inwigilację Daniela Olbrychskiego) sporządził plan następujących działań wobec Mycielskiego:
"- spowodowanie nie angażowania Z. Mycielskiego do pisania artykuł贸w krytycznych publikowanych w programach Teatru Wielkiego i Filharmonii Narodowej (wykona J. Filipowski do 15.01.76 r.) [czyli obie instytucje zostały już poinformowane o objęciu Mycielskiego zapisem cenzury, gdyż raport nosi datę 16 stycznia 1976 - DG]
- spowodowanie nie publikowania artykuł贸w pisanych przez figuranta do prasy (m.in. "Ruch Muzyczny") poprzez Wydz. Propagandy KW PZPR
- zastrzeżenie wyjazd贸w zagranicznych do wszystkich kraj贸w kapitalistycznych i KDL ["kraj贸w demokracji ludowej", jak oficjalnie określano blok wschodni - DG]
- wystąpić z wnioskiem o zainstalowanie PP [podsłuch pokojowy] w mieszkaniu figuranta
- z najbliższego otoczenia figuranta wytypowanie i pozyskanie kandydata na t.w.
- stosowanie maksymalnej i pełnej kontroli przez technikę "W" [tzw. perlustracja, czyli kontrola korespondencji], źr贸dła inform. i ponowne zastosowanie obserwacji przez Wydz. "B" KSMO (gł贸wnie w celu zebr. materiał贸w kompr. z uwagi na homoseksualne zainteresowania figuranta).
- Poprzez MkiSzt. spowodować, aby Z. Mycielski nie pełnił w przyszłości kierowniczych funkcji w ZKP
- Ustalenie źr贸deł utrzymania figuranta, sprawdzenie konta dolarowego w Banku Handlowym i PKO"1.
O skutkach działań podjętych w tym okresie przez MSW nie dowiemy się z Dziennik贸w samego Mycielskiego, gdyż na dwa lata przestał je prowadzić, konieczne jest więc sięgnięcie do innych źr贸deł. W styczniu roku 2012 o PRL-owskiej cenzurze pisał na łamach "Ruchu Muzycznego" Grzegorz Michalski, wspominając o 贸wczesnym zapisie na Mycielskiego2. Decyzje zapadające lub inspirowane przez MSW znajdowały też echo w doniesieniach zbieranych przez samych pracownik贸w tej instytucji. 23 lutego 1976 roku na podstawie informacji uzyskanej od t.w. "Stanisława" zanotowano: "wszyscy redaktorzy muzyczni otrzymali polecenie, by aż do odwołania nie ujmować w planach programowych takich znanych muzyk贸w i ich dzieł jak: Wiłkomirska, Młynarski, Kisielewski, Mycielski, kilka piosenek w wykonaniu Rosiewicza, program贸w Jerzego Waldorffa itd.".
Oficjalne milczenie wok贸ł projektowanych zmian w konstytucji spowodowało pojawianie się kolejnych memoriał贸w protestacyjnych. W lutym 1976 roku jedną z petycji skierowanych do Kancelarii Sejmu PRL podpisał Stefan Jarociński, pełniący w贸wczas obowiązki kierownika Zakładu Historii i teorii Muzyki IS PAN, a zarazem przewodniczący sekcji muzykolog贸w przy ZKP. Zwr贸ciło to na niego uwagę UB i prowadzący tę sprawę Krzysztof Ziętala powziął następujące plany:
"W stosunku do w/w planuje się w terminie do 31.08.1976 r. podjęcie działań służbowych i operacyjnych zmierzających do:
1) poinformowania władz administracyjnych i partyjnych PAN o wrogiej postawie S. Jarocińskiego, celem podjęcia inicjatyw zamierzających do kompromitacji go jako naukowca i obywatela, m.in. poprzez
- rozliczenie go z pracy naukowo-badawczej,
- ograniczenie awansu służbowego i naukowego,
- ograniczenie publikacji,
- odsunięcie od kluczowych temat贸w prac naukowo-badawczych,
2) Dokumentowanie fakt贸w dot. wrogiej działalności, rozpoznanie całokształtu kontakt贸w z osobami znanymi z negatywnej postawy politycznej oraz podjęcie działań zmierzających w kierunku ich neutralizacji i dezintegracji. Zastrzeżenie wyjazd贸w do państw kapitalistycznych"3.
W aktach sprawy opatrzonej kryptonimem "Muzyk" czytamy też, że "w domu Jarocińskich pojawił się mundurowy funkcjonariusz M.O., kt贸ry po spisaniu dokładnych danych personalnych jego i żony jak i og贸lnych oględzinach mieszkania nie chciał ujawnić celu swojej wizyty twierdząc że sam nie jest dokładnie zorientowany o co chodzi i wykonuje tylko swoje obowiązki służbowe". Na marginesie tej notatki znalazła się odręczna uwaga, napisana zapewne przez zwierzchnika: "Przykład jak nie należy przeprowadzać wywiad贸w milicyjnych".
W ramach rozpracowywania figuranta kontrolowano całą jego korespondencję, a w miejscu zamieszkania przeprowadzono wywiad, z kt贸rego wynikło, że: "ma opinię lokatora prowadzącego spokojny tryb życia. Napoj贸w alkoholowych nie nadużywa" (tę informację, podobnie jak wiele innych, przesłano szyfrem). Kolejną rozmowę ze Stefanem Jarocińskim, tym razem mającą na celu wyjaśnienie mu istoty przestępstwa, jakiego się dopuścił, przeprowadzono z nim 1 kwietnia 1977 roku w miejscu pracy. "Na zakończenie rozmowy - raportował starszy szeregowy Marek Subda - ostrzegłem figuranta że tego rodzaju postępowanie niekt贸rych z pośr贸d obywateli przynosi ujmę całemu narodowi i jest przez wszystkich napiętnowane oraz leży w zakresie zainteresowań organ贸w ścigania" (ortografia i podkreślenia według oryginał贸w).
Jeden z list贸w przeciwko planowanym zmianom w konstytucji podpisała r贸wnież Irena Dubiska. Sprawę przeciwko niej założono 18 lutego 1976 r., opatrując kryptonimem "Stara", ale nie z powodu wieku figurantki - w贸wczas 77-letniej, lecz adresu, mieszkała bowiem przy ulicy Starej 94. Planowano: "poprzez kierownictwo P.W.S.M. spowodować: ograniczenie jej kontakt贸w z młodzieżą P.W.S.M, nie zlecanie jej prac na tym obiekcie [była na emeryturze, ale nadal uczyła w ramach prac zleconych - DG]. Poprzez Zarząd Szk贸ł Artystycznych przedłożyć jej propozycję otrzymania prac zleconych w innej Wyższej Szkole Muzycznej w kraju", a także: "rozeznanie jej działalności politycznej, ustalenie kontakt贸w w kraju i za granicą, zastrzeżenie wyjazd贸w do kraj贸w kapitalistycznych i dążenie do skompromitowania jej w środowisku naukowo muzycznym". W lipcu przeprowadzono wywiad w miejscu zamieszkania, z kt贸rego wynikło, że artystka jest osobą spokojną, cieszy się dobrą opinią, a "odnośnie kontakt贸w oraz działalności przestępczej brak informacji". Na tej podstawie sprawę zakończono dość szybko, bo 20 września 1976.

Paszport: będzie - nie będzie
Zezwolenie na wydanie paszportu - lub nie - zasadniczo wydawały stosowne wydziały w MSW. W praktyce natomiast decyzje w tych sprawach - zwłaszcza, jeśli dotyczyły one paszport贸w służbowych, a takimi właśnie dokumentami posługiwali się członkowie ZKP podr贸żujący na koncerty, sesje naukowe czy konkursy - zapadały w r贸żnych urzędach oraz przy uwzględnieniu rozmaitych okoliczności, toteż stanowisko pracownik贸w Wydziału III MSW opiniujących inwigilowane osoby oraz - w razie potrzeby - tajnych wsp贸łpracownik贸w wcale nie musiało być decydujące5.
W roku 1963, po bardzo negatywnej wypowiedzi publicznej sekretarza generalnego KPZR Nikity Chruszczowa na temat nowoczesnej sztuki, w polskim Ministerstwie Kultury Zygmuntowi Mycielskiemu cofnięto zgodę na wyjazd do Berlina Zachodniego na organizowany tam kongres muzyczny6. Wkr贸tce jednak bez przeszk贸d udał się do Paryża, tam zaś na temat mowy Chruszczowa napisał krytyczny artykuł, kt贸ry ukazał się na łamach "Kultury" podpisany nazwiskiem Andrzeja Panufnika7. Podobne decyzje nie zależały od postawy i pogląd贸w danej osoby, lecz od og贸lnej sytuacji politycznej: latem 1967 zgody na wyjazd do Darmstadtu nagle nie dostał więc ani Witold Lutosławski, ani J贸zef Patkowski, a przyczyną zatrzymania ich służbowych paszport贸w było napięcie Wsch贸d-Zach贸d spowodowane konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Od końca lat sześćdziesiątych Mycielski nie otrzymywał jednak zgody na wyjazdy "za karę", z powodu swoich wystąpień politycznych w kraju oraz kontakt贸w ze środowiskami emigracyjnymi za granicą. W roku 1968 odm贸wiono mu paszportu do Monaco, gdzie od 1961 roku każdego lata uczestniczył w pracach jury konkursu kompozytorskiego ufundowanego przez księcia Rainiera III. 15 lutego 1969 podjęto decyzję o generalnym zastrzeżeniu mu wyjazd贸w do KK ("kraj贸w kapitalistycznych"), toteż i w 1969 roku nie m贸gł się udać do Monaco. Sytuacja miała powt贸rzyć się latem 1970, a tymczasem - jak czytamy w Dziennikach: "dyrektor Biura Wsp贸łpracy Kulturalnej z Zagranicą, Bogusław Płaza, oświadczył mi, że 扭sprawa mojego paszportu jest w osobistej gestii ministra spraw wewnętrznych钮, na co zareagowałem: 扭Panie dyrektorze, jak może taki kraj funkcjonować, w kt贸rym minister spraw wewnętrznych zajmuje się tak drobnymi sprawami jak m贸j paszport do Monaco钮. Było i gorszych rozm贸w dużo, aż nagle, 3 dni przed wyjazdem, paszport m贸j spadł z tych wysokości do owego B.W.K.Zetu"8. W aktach paszportowych MSW odnotowano natomiast, że w latach 1970 i 1971 Mycielskiemu odm贸wiono wyjazdu do Monaco "na delegację MKiS" i zgodnie z ich danymi wyjechał dopiero w roku 1972.
Chociaż może trudno w to uwierzyć, lecz nie zawsze "wiedziała lewica co czyni prawica". W styczniu 1973 ppłk mgr Andrzej Maj wystosował pismo do naczelnika wydziału paszportowego prosząc, żeby natychmiast informować go "w przypadku ubiegania się w/w o wyjazd za granicę". Życzeniu temu chyba nie stało się zadość, w Dziennikach możemy bowiem przeczytać notatki z podr贸ży do Wiednia, Lichtensteinu, Monte Carlo, Paryża i Londynu rozpoczętej w kwietniu, a zakończonej w czerwcu 1973 roku, jak r贸wnież z podobnej eskapady odbytej w następnym roku. Tymczasem na liście wyjazd贸w Mycielskiego w aktach MSW figuruje dopiero podr贸ż do Republiki Południowej Afryki w 1975 roku; może dlatego, że wtedy jechał do brata, na paszport prywatny? W roku 1976 znowu otrzymał odmowę - wynik wspomnianego na początku tego odcinka sprzeciwu wobec zmian w konstytucji, podobnie potraktowano go też w następnym roku - i wtedy znowu paszport dostał dzięki poparciu ZKP, o czym w UB z niemałym zaskoczeniem dowiedziano się, czytając listy Mycielskiego do Renarda Czajkowskiego i Aliny Sawickiej.
W październiku 1978 roku przechwycono dwa teksty Mycielskiego wysłane do paryskiej "Kultury". W związku z zaistnieniem "zagrożenia nr 01027" podjęto kolejną sprawę operacyjnego rozpracowania jego osoby, tradycyjnie już zastrzegając mu wyjazdy "do KK". Ppor. Ireneusz Ciborowski decyzję tę motywował następująco: "Wymieniony posiada na Zachodzie (gł贸wnie we Francji) bardzo liczne kontakty rodzinne i towarzyskie - nawiązane w okresie studi贸w w Paryżu, podczas częstych wyjazd贸w zagranicznych oraz rekrutujące się spośr贸d os贸b o wrogiej w stosunku do PRL postawie politycznej, kt贸re wyemigrowały lub nielegalnie wyjechały z Polski. Należy także dodać, że Z. Mycielski od wielu lat zna obecnego papieża - Jana Pawła II. Swoje wyjazdy zagraniczne do KK może Z. Mycielski wykorzystywać do szerzenia antysocjalistycznej propagandy lub podejmowania wrogiej działalności o innym charakterze".
W świetle tej ostatniej uwagi, potwierdzającej wzmiankowane już wcześniej obawy władz PRL o "złą prasę" za żelazną kurtyną, zasygnalizujmy więc jeszcze perypetie paszportowe Mycielskiego z 1979 roku, kiedy - jak się łatwo domyśleć - znowu odm贸wiono mu paszportu, powołując się przy tej okazji na art. 4 ust. 2 pkt. 5: "wzgląd na osobę pozostającą pod opieką" albo "inne ważne względy społeczne". W odwołaniu Mycielski oświadczył, że jest to bezzasadne, bo nie ma nikogo na utrzymaniu, gdyż jedynym członkiem rodziny jest brat mieszkający w Afryce od ponad trzydziestu lat. Załączył poparcie PEN Klubu, podpisane przez sekretarza generalnego Władysława Bartoszewskiego i prezesa Juliusza Żuławskiego oraz poparcie ZKP, podpisane przez prezesa Jana Stęszewskiego. Powołując się zaś na swoją aktywność dodał, że jeśli nie pojawi się na Konkursie w Monaco, wtedy: "moi zagraniczni koledzy nie będą mogli zrozumieć dyskryminacji, kt贸rą jest odmowa udzielenia mi paszportu i wywoła to gorszące i szkodliwe komentarze i reperkusje".
Argumentacja była chyba trafna i przebiła obawy o "szerzenie antysocjalistycznej propagandy lub podejmowanie wrogiej działalności", skoro w następnym roku paszport postanowiono wydać mu od razu, bo - jak czytamy w uzasadnieniu z 5 stycznia 1980: "zachodnie ośrodki prowadzące kampanię antypolską pozbawione zostaną elementu propagandowego, jakim mogłaby się stać odmowa wydania Zygmuntowi Mycielskiemu paszportu wykorzystana do zilustrowania tezy, że w PRL prześladuje się osoby z kręg贸w kulturotw贸rczych". Wątek ten rozwijano w kolejnych punktach, by całość zakończyć konkluzją: "biorąc pod uwagę małą aktywność ZM liczyć się należy z tym, iż rodzaj i jakość informacji jakie m贸głby ewentualnie przekazać, przebywając za granicą, nie będzie stanowić zagrożenia dla interes贸w politycznych Polski"...


1 IPN BU 0246/988/2, K. 195-197.
2 G. Michalski Krytyka (muzyczna) cenzury, nr 2/2012, s. 6-11.
3 IPN BU 02461/594.
4 IPN BU 0246/271.
5 Zdarzały się sytuacje, w kt贸rych wyraźne nawet poparcie MSW okazywało się nieskuteczne. Tak było w przypadku kompozytora, kt贸ry chcąc nawiązywać międzynarodowe kontakty, lawirował parę lat między polskim UB i amerykańskimi dyplomatami pozostającymi w służbie CIA. Zwerbowany został w roku 1959 jako t.w. "Wirski", a w 1960 roku, mimo poparcia MSW, liczącego na pozyskanie dzięki niemu informacji o nastrojach panujących w Niemczech Zachodnich, nie otrzymał na czas paszportu pozwalającego mu na wyjazd do Darmstadtu na letnie kursy dla kompozytor贸w. W roku 1963 ani poparcie MSW, ani rekomendacja amerykańskiego konsula nie pomogły mu r贸wnież w Ministerstwie Kultury, kt贸re nie zakwalifikowało go na stypendium naukowe do Stan贸w Zjednoczonych; IPN WR 0014/3825.
6 Dziennik 1960-1969, s. 120-121 i 124.
7 Ibidem, s. 128. Wystąpienie Chruszczowa przypuszczalnie komentowała podczas swoich wykład贸w na muzykologii Zofia Lissa, o czym wiadomo na podstawie doniesienia jej 贸wczesnego studenta, wspomnianego wcześniej t.w. "Jasia". "Przypominam sobie, że gdy Chruszczow był sekretarzem KC KPZR i z jego podpisem wydano instrukcję odnośnie tw贸rczości artystycznej, to prof. Lissa na jednym z wykład贸w omawiając tę instrukcję pozwoliła sobie na obraźliwe uwagi pod adresem Chruszczowa. Powiedziała między innymi, że Chruszczow ma białe plamy na m贸zgu" (spisane 24 lipca 1967 r.; IPN BU 01419/113/J, karta 98).
8 Dziennik, t. III s. 17-18, wpis 3 lipca 1970.


DANUTA GWIZDALANKA Ciąg dalszy nastąpi

ROK LVII • NR 5 • 3 MARCA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 5 • 3 MARCA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa