Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Po rosyjsku

Gościnny występ Orchestre National du Capitole z Tuluzy w Filharmonii Narodowej 13 lutego zdominowało dwoje wybitnych artyst贸w rosyjskich: dyrygent Tugan Sochiew oraz pianistka Elisabeth Leonskaja. Początek koncertu stał pod znakiem Francuz贸w. W wykonaniu uwertury Korsarz Berlioza pokazała się finezja smyczk贸w, miękkość frazowania, specyficzny polor, doskonałe wyczucie rytmu. W długofrazowym, utrzymanym w szybkim tempie wykonaniu (z dobrym rubatem) ujawniły się jednak r贸wnież pewne niedostatki: nieprecyzyjna gra sekcji drewnianej, brak wyr贸wnania poszczeg贸lnych plan贸w, matowy kolor i ociężałość blachy budziły wątpliwość, czy to ta sama orkiestra, kt贸rą prowadził niegdyś Michel Plasson.
Elisabeth Leonskaja, kt贸ra zagrała następnie partię solową w Koncercie fortepianowym Schumanna, to artystka-arystokratka. W jej interpretacji emocjonalizm łączył się z wyeksponowaniem muzycznej architektoniki, a śpiewność frazy z bogactwem detali. Schumann daleki był od salonowego sentymentalizmu, za to silnie nostalgiczny i introwertyczny. Grając nieco bez polotu, Leonskaja podkreślała jednak w figuracjach harmoniczne pochody. Ujmowała też nieskazitelną artykulacją, w finale zaś nie tylko wspaniale rozkołysała pierwszy temat, ale i świetnie wydobyła kontrasty między subtelnymi melodiami a polifonicznym tutti.
Dobre wrażenie psuła nieco, poza pewnymi jednak niedostatkami technicznymi pianistki, orkiestra, kt贸ra brzmiała blado i przede wszystkim nie radziła sobie ze stojącymi akompaniamentami smyczk贸w w wolnych tempach. Niedosyt Leonskaja zrekompensowała wykonanym na bis 104. Sonetem Petrarki Liszta. Zagrała go niezwykle śpiewnie i z wielką prostotą, bez fajerwerk贸w, mimo to zjawiskowo!
Druga część koncertu należała już do orkiestry. Tym razem Tugan Sochiew świetnie zdyscyplinował zesp贸ł. O interpretacjach tego najpopularniejszego w Europie - po Walerym Giergiewie - wychowanka Ilii Musina można pisać dużo. Propaguje on rosyjską muzykę romantyzmu i modernizmu. Jego interpretacja IV Symfonii Czajkowskiego mogła jednak zniechęcać warszawską publiczność. Ekstremalne zagęszczenie plan贸w, głośne i nieprzejrzyste tutti w pierwszej i drugiej części, zupełny brak finezji w walcu z początkowego moderato... Rosjanie nie boją się odczytywać Czajkowskiego bardziej dosłownie. Blacha musi być tu ostra, złowieszcza i dysonansowa, smyczki w lirycznej myśli pierwszego ogniwa - matowe i niemal flażoletowe, plany dokładane organowo. Tak właśnie było w częściach trzeciej i czwartej Symfonii. Scherzo nabrało smaku dzięki ludycznym pogwarkom drewna (orkiestra popisała się tu humorem), zaś finał zaskoczył swoistą zwiewnością i lekkością.
MICHAŁ KLUBIŃSKI

ROK LVII • NR 6 • 17 MARCA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 6 • 17 MARCA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa