Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Historia  Piotr z Grudziądza - trzydzieści lat obecności

O istnieniu nieznanego dotychczas kompozytora i poety Piotra Wilhelmiego z Grudziądza doni贸sł w 1975 roku czeski muzykolog Jarom铆r Čern媒. Dziesięć lat p贸źniej przygotował on wydanie wszystkich dzieł tego tw贸rcy, kt贸re jednak nakładem PWM ukazało z niemałym op贸źnieniem, dopiero w 1993 roku. Od tego czasu Piotrem z Grudziądza nie przestaje się interesować szersze grono muzykolog贸w, muzyk贸w i meloman贸w, choć i poprzednio zainteresowanie jego osobą było niemałe.

Odkrycie nowego, XV-wiecznego kompozytora - i to związanego z Polską - miało posmak sensacji, tym większej, że towarzyszyły mu pasjonujące okoliczności. Čern媒 wykrył mianowicie w czeskiej muzyce polifonicznej grupę zbieżnych pod względem stylu kompozycji, kt贸rych teksty zawierały akrostych "Petrus". Kluczowe znaczenie odegrał jednak jeden z wielotekstowych motet贸w, gdzie dało się odszyfrować pełne nazwisko autora: "Petrus Wilhelmi de Grudencz". Przebadane archiwa i analizy utwor贸w nie pozostawiały wątpliwości: mamy do czynienia z nieznanym dotąd kompozytorem i poetą, działającym w Europie Środkowej pierwszej połowy XV wieku.

W ciągu minionych trzydziestu lat postęp badań nad Piotrem z Grudziądza był zaiste imponujący, a to za sprawą zar贸wno samego Jarom铆ra Černego, jak też innych muzykolog贸w wywodzących się - co znamienne - z rozmaitych kraj贸w: Czech贸w, Polak贸w, Niemc贸w, Amerykan贸w. Udało się dość dokładnie, jak na postać sprzed pięciu stuleci, nakreślić biografię kompozytora, odnaleziono nowe utwory i dokonano reinterpretacji jego dorobku. Ustalono między innymi, że urodził się w 1392 roku a zmarł nie wcześniej niż w roku 1452. Kształcił się na Uniwersytecie w Krakowie, gdzie uzyskał w 1430 roku tytuł magistra sztuk wyzwolonych, a potem związał się z dworem kr贸la niemieckiego i p贸źniejszego cesarza Fryderyka III Habsburga, na kt贸rym sprawował funkcję kapelana. Wiadomo, że przebywał czas jakiś w Czechach, na Śląsku i na Pomorzu i że pod koniec życia dotarł z orszakiem cesarskim do Rzymu - tam pr贸bował wyprosić u papieża zgodę na sprzedaż parafii Białogarda koło Lęborka, gdzie był proboszczem.

Wiemy też więcej o jego tw贸rczości: dość wspomnieć, że w por贸wnaniu z opracowaniem Černego lista utwor贸w Piotra Wilhelmiego wydłużyła się niemal dwukrotnie, zaś liczbę źr贸deł, w kt贸rych są zapisane, szacuje się obecnie na około 45 pozycji. Niedawno odkryto r贸wnież nieznaną dotychczas mszę jednego z największych tw贸rc贸w przełomu XV i XVI wieku - Heinricha Isaaca, kt贸ra oparta jest na melodii Piotrowego kanonu Presulem ephebeatum. Mszę tę zresztą dostrzeżono w rękopisie, kt贸ry znalazł się w ofercie jednego z praskich antykwariat贸w - a wszystko u progu XXI wieku!

Ustalenia i odkrycia ostatnich lat nie tylko wydatnie poszerzyły nasze wiadomości na temat Piotra Wilhelmiego z Grudziądza, ale też pozwoliły na nowo określić jego miejsce w kulturze europejskiej XV wieku. Pochodzący z domu, w kt贸rym zapewne m贸wiło się po niemiecku, piszący łacińskie wiersze Piotr przestał być uznawany za kompozytora "polskiego", stosującego w swoich utworach - jak pr贸bowano niegdyś dowieść - rytmy mazurkowe. Miast tego stał się kompozytorem "środkowoeuropejskim" - co oczywiście nie przeczy jego polskim powiązaniom, a jedynie wskazuje na przynależność do wsp贸lnego dziedzictwa kilku narod贸w: Polak贸w, Czech贸w, Niemc贸w, Austriak贸w. Za taką interpretacją przemawia w r贸wnym stopniu jego biografia, jak tw贸rczość, silnie osadzona w tradycjach lokalnych i zawierająca najbardziej charakterystyczne wątki XV-wiecznej kultury muzycznej tego regionu. Składające się na dorobek Piotra łacińskie pieśni (cantiones), wielotekstowe motety i kanony zwane rotulami to gatunki, kt贸re często można było spotkać w 贸wczesnych Czechach, Polsce, Niemczech.

Szkoda, że polskiemu czytelnikowi niełatwo dotrzeć do rzetelnej informacji na temat Piotra z Grudziądza, kt贸rego związek z naszym dziedzictwem kulturowym jest przecież najsilniejszy i niezaprzeczalny. Trudno mieć żal do autor贸w popularyzatorskich notek, om贸wień i recenzji, skoro nawet w Encyklopedii Muzycznej PWM hasło dotyczące kompozytora jest nie tylko niepokojąco kr贸tkie i pobieżne, ale też zawiera przestarzałe, tym samym błędne dane (nb. hasło to jest anonimowe)(1). Lukę tę jedynie częściowo wypełnia kwartalnik "Muzyka", kt贸ry przygotował niedawno monograficzny zeszyt zatytułowany "Petrus Wilhelmi de Grudencz - konteksty źr贸dłowe" (nr 2/2004), z udziałem międzynarodowego grona specjalist贸w. Ale możemy też spotkać powtarzaną często informację, jakoby Piotr był pisarzem słynnego śpiewnika głogowskiego (ok. 1480) - hipoteza tyleż nieaktualna, co kuriozalna, bo spisując 贸w zabytek miałby prawie 90 lat! Nawet w publikacjach wydawałoby się fachowych pojawiają się pomysłu na granicy science fiction - długo trwające studia kompozytora tłumaczy się jego "intensywną działalnością muzyczną", wspomina o nieistniejących źr贸dłach, myląc przy okazji podstawowe i og贸lnie znane fakty(2).

Trzydzieści lat obecności Piotra z Grudziądza we wsp贸łczesnej kulturze to r贸wnież - może nawet przede wszystkim - dość długa lista wykonań jego dzieł. Podobnie jak w badaniach muzykologicznych, dorobek w tym względzie jest ważny i ponadlokalny: jego utwory znajdują się w stałym repertuarze wielu zespoł贸w polskich i zagranicznych. Listę wykonawc贸w otwiera Capella Bydgostiensis, kt贸ra już od 1975 roku propagowała utwory Piotra, m.in. na festiwalach "Musica Antiqua Europae Orientalis" i "Muzyka w Starym Krakowie". Szersze zainteresowanie jego tw贸rczością przyszło na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to pojawiły się pierwsze rejestracje cyfrowe: najpierw na monograficznej płycie połączonych zespoł贸w "Bornus Consort" i "Ars Nova" poprowadzonych przez Jacka Urbaniaka (1991), a potem na krążkach czeskiego ansamblu "Ars Cameralis" (1993) i brytyjskiego The Hilliard Ensemble (1995). Dzisiaj wśr贸d interpretator贸w dzieł Piotra z Grudziądza wyr贸żnić trzeba w pierwszym rzędzie zesp贸ł Schola Gregoriana Pragensis, kierowany przez Davida Ebena, specjalizujący się wprawdzie w wykonywaniu chorału gregoriańskiego, ale ostatnio coraz częściej sięgający po repertuar polifoniczny. Najnowsza płyta Scholi - poświęcona niemal w całości Piotrowi z Grudziądza - to naprawdę ogromne wydarzenie. Szkoda, że tak rzadko ten cieszący się dużą renomą zesp贸ł można usłyszeć w Polsce i że jego płyt - wydawanych przez Supraphon - pr贸żno szukać na p贸łkach sklep贸w muzycznych. Opr贸cz praskiej Scholi utwory Piotra z Grudziądza ma w repertuarze kilka polskich ansambli, wśr贸d nich "Ars Nova" Jacka Urbaniaka, "Dekameron" Tadeusza Czechaka, zwłaszcza zaś odnoszący ostatnio znaczne sukcesy wrocławski zesp贸ł "Ars Cantus", kierowany przez Tomasza Dobrzańskiego.

Bilans trzydziestoletniej obecności Piotra z Grudziądza w polskiej i europejskiej kulturze wypada z całą pewnością pomyślnie, choć to tw贸rca nie do końca odkryty. Jest co najmniej kilka utwor贸w, kt贸re - jako że ujawnione niedawno - nie mają jeszcze muzycznych realizacji. Można tu wspomnieć kr贸tkie pieśni z rękopisu Biblioteki Uniwersyteckiej w Lipsku oraz utrzymany w technice kanonu Pantaleon eleon z fragment贸w z Getyngi, opisanych niedawno przez prof. Martina Staehelina. Piotr z Grudziądza wymaga też swoistej promocji, bo poszukując "Zachodu porwanego"- wedle określenia Milana Kundery - często zapominamy, że nasza tożsamość to przede wszystkim Europa Środkowa. Być może on właśnie - silnie osadzony w kulturze tego regionu - m贸głby stać się jednym z element贸w kształtujących ową tożsamość. W końcu bliżej nam do naszych sąsiad贸w niż do narod贸w z odleglejszych zakątk贸w Europy.


Przypisy:
1 Zob. t. 8, Krak贸w 2004 s. 115. Aktualne dane na temat Piotra z Grudziądza z listą dzieł i obszerną bibliografią można znaleźć w haśle mojego autorstwa opublikowanym w niemieckiej encyklopedii Die Musik in Geschichte und Gegenwart (Personenteil, t. 13, Kassel 2005 szp. 437-439).
2 Zob. hasło Joachima Gudla w Słowniku biograficznym Pomorza Nadwiślańskiego (t. 3, Gdańsk 1997 s. 429-430).
PAWEŁ GANCARCZYK

ROK L • NR 3 • 5 LUTEGO 2006

Mysz w Ruchu


ROK L • NR 3 • 5 LUTEGO 2006


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa