Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Muzyka wsp蟪czesna  Święto sztuki wokalnej i kameralnej

Nowy Sącz

  Laureaci - od prawej: Andrzej Lampert, Piotr Halicki, Lukasz Hajduczenia, Bartosz Araszkiewicz, Fot. Piotr Gryźlak  
  Laureaci - od prawej: Andrzej Lampert, Piotr Halicki, Lukasz Hajduczenia, Bartosz Araszkiewicz, Fot. Piotr Gryźlak  
Wiosną 1985 roku, staraniem Wojew贸dzkiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu i krakowskiej Akademii Muzycznej, po raz pierwszy zostały zorganizowane w sądeckim ratuszu Dni Sztuki Wokalnej im. Ady Sari. Najważniejszą ich częścią był og贸lnopolski konkurs dla młodych wokalist贸w - uczni贸w szk贸ł średnich oraz student贸w i absolwent贸w uczelni muzycznych. Tegoroczny XVII Międzynarodowy Festiwal i XV Międzynarodowy Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari odbywały się od 5 do 13 kwietnia w sali koncertowej Małopolskiego Centrum Kultury "Sok贸ł", kt贸rą jego wieloletni dyrektor i wsp贸łorganizator Konkursu Antoni Malczak (niegdyś dyrektor Wojew贸dzkiego Ośrodka Kultury) wybudował dla potrzeb tegoż Konkursu.
Dwadzieścia osiem lat historii imprezy to bowiem jej nieustanny rozw贸j. Miał on wpływ na rosnący poziom polskiej wokalistyki, a także na wielotorowy rozw贸j kultury muzycznej Nowego Sącza i regionu. Zwracam na to uwagę, bo podobnych inicjatyw o tak istotnych konsekwencjach było w ostatnich latach w Polsce niewiele.
Profesor Helena Łazarska, pomysłodawczyni i dyrektorka artystyczna Konkursu, zmieniała stopniowo jego regulamin tak, by odpowiadał aktualnym potrzebom i zarazem uwzględniał to, co wydarzyło się na najpoważniejszych konkursach wokalnych na świecie. Od paru lat uczestniczący w nim muszą przygotować dziesięć utwor贸w, w tym obowiązkowy utw贸r Mozarta, utw贸r kompozytora polskiego oraz utw贸r "zawierający istotne elementy kompozycji wsp贸łczesnej". W pierwszym etapie pretendent do nagrody śpiewa trzy dowolne utwory spełniające powyższe kryteria, w drugim etapie wyb贸r utwor贸w należy do jury, w finale zaś uczestnik wykonuje dwie arie z towarzyszeniem orkiestry, wybrane z listy podanej przez organizator贸w (w tym roku młodym śpiewakom towarzyszyła Orkiestra Opery Krakowskiej pod dyrekcją Tomasza Tokarczyka). Takie wymogi regulaminu z jednej strony dają uczestnikom Konkursu pewną swobodę w doborze repertuaru ukazującego ich umiejętności, z drugiej - ten dob贸r oceniany jest przez juror贸w, bo wskazuje na dojrzałość młodego śpiewaka i jego przygotowanie do trudnego zawodu.
O ile jeszcze kilka lat temu tak skonstruowany regulamin sprawiał młodym wokalistom pewien kłopot, tym razem słuchaliśmy program贸w zbudowanych ciekawie, dobrze dostosowanych do rodzaju głosu uczestnika, pozwalających mu pokazać wszystkie walory muzyczne i techniczne, jakimi dysponuje. Być może zadecydował o tym fakt, że średnia wieku kandydat贸w do nagrody była nieco wyższa niż w latach ubiegłych, ponadto młodzi ludzie umieją już - co wynika z ich życiorys贸w - korzystać z możliwości, jakie daje im nasza obecność w Unii Europejskiej, łączą studia w kraju z uczestniczeniem w zagranicznych kursach mistrzowskich lub pogłębiają swą wiedzę i sztukę na renomowanych uczelniach europejskich.
Wszystko to sprawiło, że interesujący był już pierwszy etap Konkursu, a o poziomie artystycznym najlepiej świadczy fakt dopuszczenia do finału 11 uczestnik贸w, choć regulamin zakładał przejście 6-8 os贸b. Co ciekawe, chociaż wśr贸d 47 uczestnik贸w pierwszego etapu było kilku interesujących obcokrajowc贸w, wśr贸d finalist贸w poza Polakami znalazł się tylko jeden Austriak oraz Francuz osiadły w Polsce i tutaj studiujący. Ostatecznie bardzo muzykalny Rafael Fingelros (baryton) z Austrii nie wystąpił w finale z powodu choroby, kt贸ra wyeliminowała także jedną z najbardziej obiecujących osobowości konkursu - sopranistkę Annę Leśniewską.
Finał, w kt贸rym ostatecznie wystąpiło dziewięcioro wokalist贸w, był tyleż interesującym, co najbardziej stresującym momentem Konkursu. Nikt z jego uczestnik贸w nie był bowiem bezbłędny - dały o sobie znać i brak doświadczenia w rozłożeniu sił, i zmieniająca się gwałtownie pogoda. Na szczęście następnego dnia, na koncercie laureat贸w, młode głosy zabrzmiały w całej krasie, potwierdzając słuszność werdyktu jury.
Jego skład był inny niż zazwyczaj. Zasiedli w nim tym razem nie pedagodzy i uznane autorytety, ale laureaci poprzednich Konkurs贸w z Austrii, Chorwacji, Japonii, Słowenii i Polski, śpiewacy młodzi, choć ze znacznym już dorobkiem. Uwolniło to Konkurs od pewnych doktryn pedagogicznych, ale też potwierdziło, że niezmienne są kanony sztuki wokalnej, mimo zmieniających się przecież gust贸w. Co ważne, werdykt jury, do kt贸rego w finale dołączyli także dyrektorzy artystyczni kilku polskich scen muzycznych, okazał się zgodny z odczuciem obserwator贸w Konkursu i publiczności, z każdym etapem coraz liczniejszej.
Laureatka I nagrody - Ewa Tracz (sopran) - od pierwszego etapu przyciągała uwagę osobowością oraz urodą głosu, kt贸rym włada z dużym kunsztem; r贸wnie interesująco śpiewała arie Belliniego, jak Pieśni kurpiowskie Szymanowskiego. Oceniony najwyżej wśr贸d mężczyzn Andrzej Lampert (tenor, II nagroda, I nie przyznano) wyr贸żniał się wrażliwością muzyczną i wielką świadomością swych artystycznych poczynań, a w pieśni R. Straussa Heimliche Aufforderung i w arii Leńskiego stworzył kreacje niezapomniane. Dojrzałą artystycznie i wokalnie okazała się Kinga Borowska (mezzosopran), laureatka II nagrody, kt贸ra zdobyła także nagrodę w konkursie pieśni towarzyszącym drugiemu etapowi. W pieśniach Święty Boże i Jestem i płaczę Szymanowskiego (przy fortepianie Bartłomiej Wyzner) trafnie zbudowała dramaturgię tych niełatwych utwor贸w. Nagrodę ex aequo za wykonanie pieśni zdobyła także wspomniana już Anna Leśniewska za Five Kid Songs Bernsteina. III nagrody w głosach żeńskich nie przyznano. Wśr贸d mężczyzn zdobył ją Łukasz Hajduczenia (baryton), kt贸ry już w pierwszym etapie wyr贸żnił się pełną ekspresji interpretacją pieśni Kaddish Ravela i Tarantelli Lutosławskiego. Wyr贸żnienia przyznano Klaudii Moździerz (mezzosopran), Natalii Skryckiej (mezzosopran), Bartoszowi Araszkiewiczowi (bas), Davidowi Beucherowi (baryton) i Piotrowi Halickiemu (baryton). Wszyscy śpiewacy mają już ukształtowane osobowości artystyczne i dobrze zapisali się w pamięci słuchaczy.
Konkurs był zasadniczą częścią Festiwalu Sztuki Wokalnej, kt贸ry objął dwa koncerty. Na początek 5 kwietnia w bazylice św. Małgorzaty zabrzmiała III Symfonia "Symfonia pieśni żałosnych" Henryka Mikołaja G贸reckiego w wykonaniu Orkiestry Akademii Beethovenowskiej. Prowadzący koncert Michał Klauza należycie zbudował napięcia dramatyczne w tej statycznej na poz贸r muzyce. Solo sopranowe wykonała Ewa Biegas - pięknie, choć z ekspresją chwilami zbyt operową jak dla tak prostych tekst贸w. Kilka dni potem, 9 kwietnia, w kościele Matki Boskiej Niepokalanej słuchaliśmy potężnego War Requiem Benjamina Brittena w wykonaniu połączonych zespoł贸w Orkiestry i Ch贸ru Akademii Muzycznej w Krakowie, brytyjskiej Orkiestry Projektu K12 oraz ch贸ru Psalmodia, Ch贸ru Mieszanego Katedry Wawelskiej i Ch贸ru Chłopięcego Filharmonii Krakowskiej. Partie solowe wykonali: Kinga Rusin - sopran, Craig Jackson - tenor i Morgan Pearse - baryton. Ten wielki aparat wykonawczy, rozstawiony przestrzennie w obszernej świątyni, poprowadzili: Collin Metters i Rafał Jacek Delekta. Wszyscy wykonawcy stworzyli sp贸jną i przekonującą interpretację, a ich wielkie zaangażowanie emocjonalne udzieliło się też ponad tysięcznej publiczności.
Przy festiwalu odbyła się także sesja naukowa poświęcona 25-leciu Polskiego Stowarzyszenia Pedagog贸w Śpiewu, kt贸rego pomysł narodził się w 1988 roku właśnie w Nowym Sączu w trakcie Konkursu Sztuki Wokalnej. Działalność Stowarzyszenia - kursy, koncerty, konkursy, sesje naukowe i publikacje - znacznie przyczyniła się do wzrostu poziomu kształcenia młodych wokalist贸w. Konkurs i Festiwal Sztuki Wokalnej były w tym roku najlepszym tego dowodem.

ANNA WOŹNIAKOWSKA

  Laureatki - od prawej: Ewa Tracz, Kinga Borowska, Natalia Skrycka, Klaudia Moździerz, Fot. Piotr Gryźlak  
  Laureatki - od prawej: Ewa Tracz, Kinga Borowska, Natalia Skrycka, Klaudia Moździerz, Fot. Piotr Gryźlak  
Międzynarodowy Konkurs Muzyki Kameralnej im. Kiejstuta Bacewicza w Łodzi ma już ponad p贸łwieczną tradycję. W tym roku odbył się po raz osiemnasty (8-14 kwietnia) i można śmiało powiedzieć, że jest to obecnie jedna z ciekawszych takich imprez w Polsce. Konkurs zmieniał formułę: pomyślany początkowo jako akademickie konfrontacje, z czasem stał się bardziej otwarty, jedynym zaś ograniczeniem dla uczestnik贸w jest wiek: dla członk贸w zespołu średnia poniżej 30 lat. Obok ansambli studenckich na estradzie Akademii Muzycznej pojawili się w tym roku renomowani i nierzadko r贸wnież doświadczeni artyści z kilku kraj贸w europejskich.
Do pierwszego etapu konkursu zgłosiło się 90 zespoł贸w podzielonych na dwie kategorie: duet instrumentalny z fortepianem oraz trio, kwartet i kwintet fortepianowy. Występy oceniało dziesięcioosobowe międzynarodowe jury pod przewodnictwem Cezarego Saneckiego, rektora Uczelni. Wysoki poziom większości uczestnik贸w spowodował, że do drugiego etapu jurorzy zakwalifikowali dwadzieścia cztery grupy.
Regulamin konkursu zakładał, że po zagraniu w pierwszym etapie kompozycji napisanej przed 1900 rokiem, należało następnie wykonać dowolny program o dość znacznych rozmiarach - do 35 minut. Niekt贸rzy artyści sięgnęli po jedną, rozbudowaną kompozycję, inni zaś po dwa, trzy mniejsze utwory. Swoboda doboru repertuaru uczyniła drugi etap konkursu jeszcze ciekawszym dla publiczności, kt贸ra licznie uczestniczyła w dw贸ch dniach przesłuchań, obejmujących dzieła od baroku po wsp贸łczesność.
W gronie zwycięzc贸w znalazło się dziewięć zespoł贸w. W kategorii duet贸w laureatami zostali: Maria Daroch (fortepian) i Tomasz Daroch (wiolonczela) z Łodzi - I nagroda; Wojciech Kubica (fortepian) i Marcel Markowski (wiolonczela) z Łodzi oraz Magdalena Wojciechowska (fortepian) i Bartłomiej Duś (saksofon) z Katowic - II nagrody ex aequo; Ah Ruem Ahn (fortepian, Korea) i Livia Duleba (flet, Węgry) oraz Marek Bracha (fortepian) i Maciej Frąckiewicz (akordeon) z Warszawy - dwa r贸wnorzędne wyr贸żnienia.
Spośr贸d większych zespoł贸w wyr贸żniono: Trio Suyana z Francji (Thibaud Epp - fortepian, David Castro-Balbi - skrzypce, Alexandre Castro-Balbi - wiolonczela) - I nagroda; kwintet z Warszawy (Łukasz Chrzęszczyk - fortepian, Małgorzata Wasiucionek - skrzypce, Mateusz Konopelski - skrzypce, Tomasz Karwan - alt贸wka, Marta Kordykiewicz - wiolonczela) oraz Trio Laon z Korei (Boram Kim - fortepian, Kyoungmin Kim - skrzypce, Hyeran Ji - wiolonczela) - dwie III nagrody ex aequo; wyr贸żnienie otrzymał międzynarodowy Flex Ensemble w składzie: Endri Nini (fortepian, Albania), Kana Sugimura (skrzypce, Japonia), Anna Szulc-Kapala (alt贸wka, Polska) i Martha Bijlsma (wiolonczela, Niemcy).
Koncert laureat贸w w niedzielę 14 kwietnia potwierdził trafność werdyktu jury, także jeśli chodzi o przyznanie dw贸ch r贸wnorzędnych nagr贸d w obu kategoriach, rzeczywiście bowiem w grupie duet贸w wszystkie trzy uplasowane najwyżej zespoły zaprezentowały bardzo wysoki, zbliżony do siebie poziom, natomiast wśr贸d większych ansambli trio z Francji wyr贸żniało się wyraźnie na tle pozostałych profesjonalizmem, wrażliwością i dojrzałością przedstawionych interpretacji.
Konkurs im. Kiejstuta Bacewicza odbywa się co trzy lata i wszystko wskazuje, że kolejny będzie jeszcze lepszy. Trzeba pochwalić ł贸dzką Akademię Muzyczną za profesjonalizm organizacyjny oraz - co niezwykle istotne wobec nasyconego do granic możliwości rynku konkursowego - za wysokie nagrody, kt贸re są prawdziwą zachętą dla uczestnik贸w. Pula nagr贸d wynosiła w tym roku 135000 złotych (dla zwycięzc贸w odpowiednio 24000 i 50000). Zważywszy, że już wkr贸tce uczelnia będzie miała nową salę koncertową, za trzy lata możemy być świadkami wspaniałej imprezy artystycznej, jaka z powodzeniem zrekompensuje łodzianom Konkurs im. Szymanowskiego, kt贸ry zniknął z kulturalnego kalendarza miasta.

WITOLD PAPROCKI
ANNA WOŹNIAKOWSKA, WITOLD PAPROCKI

ROK LVII • NR 10 • 12 MAJA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 10 • 12 MAJA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa