Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Triumfalne pożegnanie z Rossinim

Głosem Dekki, nie tylko w muzyce Rossiniego, była dotychczas Cecilia Bartoli. To wielki sukces, że Aleksandra Kurzak, jako pierwsza Polka, podpisała u progu 2011 roku ekskluzywny kontrakt z tą wybredną firmą. Po pierwszej płycie z ariami rozmaitych kompozytor贸w, zatytułowanej Gioia!, otrzymujemy oto kolejny krążek: dziewięć arii z dziewięciu r贸żnych (przeważnie jednak z gatunku seria) oper Gioacchina Rossiniego zarejestrowanych w lipcu 2012 w radiowym Studiu im. Witolda Lutosławskiego przez reżyser贸w Philipa Sineya i Ewę Guziołek-Tubelewicz. W komentarzu do płyty John Allison uprzedza, że płyta stanowi pożegnanie Aleksandry Kurzak z tego rodzaju repertuarem. Można to zrozumieć - głos wszak się zmienia, należy żałować: śpiewaczka o włoskim, co słychać, temperamencie wokalnym, niebywałej łatwości technicznej, okrągło pozowanym dźwięku i wyr贸wnanym brzmieniu w obrębie całej skali od niskiego krańca po najwyższy, wydaje się stworzona do Rossiniego.
Arię Rozyny z Cyrulika sewilskiego "Una voce poco fa" śpiewała już przed laty jako nieopierzona studentka na Kursie Wokalnym w Dusznikach, a p贸źniej, jak sama wyznaje, to Rossini wprowadził ją w wielki operowy świat. W czterech operach, kt贸rych fragmenty znajdują się na płycie, występowała w latach 2000-2009 na scenach Wrocławia, Wiednia, Monachium, Hamburga i Londynu, i te teatralne doświadczenia przydały nagranym ariom swobody, szybkości, ba - brawury. Postacie Fiorilli z Turka we Włoszech, Amenaidy z Tankreda, Rozy­ny mają z woli Kurzak r贸żne cechy charakteru i zmienne nastroje; można wręcz wyobrazić sobie całe odgrywane przez nie sceny. Matyldę de Shabran, jak pisze Piotr Kamiński w swym kompendium Tysiąc i jedna opera, sam Rossini określił niejasno, ale sądząc po śpiewie polskiej artystki, musiała być zdecydowaną na wszystko piekielnicą. Jej arię "Ami alfine? E chi non ama?" Kurzak wykonuje olśniewająco, z dziecinną naturalnością śmigając z g贸ry na d贸ł, skacząc swym sopranem na odległe dźwięki i nie lekceważąc artykułowanych sł贸w. Rzeczywiście miała szansę taką Matyldą w Covent Garden zadziwić świat. I uczyniła to. Oszałamia też w arii innej Matyldy, tej z Elżbiety, kr贸lowej Anglii "Sento un interna voce".
Otwiera płytę aria z Semiramidy "Serena i vaghi rai - Bel raggio lusinghier"; słowa "Bel raggio" stały się tytułem całości. Semiramida śni tu o urodziwym młodzieńcu i Kurzak miękkim frazowaniem akuratnie przekazuje tę treść. Słynne gamki Rossiniego r贸wnie plastycznie dźwięczą w forte, jak w piano. Wprowadzaną wszędzie dynamikę cechuje zresztą daleko idące wyrafinowanie; nie należą do rzadkości rinforzata i długie decrescenda na jednym dźwięku.
Zwraca uwagę przejrzystość barwy: wcale nie tak jasnej, skłonnej do przybierania ciemniejszych odcieni, zwłaszcza w doskonałych recytatywach. Tak jest w pełnym dramatycznych emocji wstępie do romancy Matyldy z Wilhelma Tella "S'allontanano alfine!". Kurzak płynnie, z poruszającym liryzmem osiąga w niej krystalicznie czyste oktawy i seksty. Najbardziej intensywna ekspresja przenika modlitwę Pamiry z Oblężenia Koryntu - "L'ora fatal s'appressa...Giusto ciel". Toczy się ona na tle harfy, brzmiącej tu z jakimś dziwnym pogłosem. Dzięki takim pozycjom w "menu" płyta nie ogranicza się li tylko do słusznie przypisywanych Rossiniemu popis贸w wokalnej wirtuozerii, lecz ukazuje bogactwo jego operowej muzyki. Oczywiście Kurzak pokazuje też, że gdy trzeba, potrafi wszystko: trzepotać głosem w trylach i krążyć w figuracyjnych obiegnikach, a rodzajem techniki koloraturowej, czyli precyzyjnym legato trafia w sedno, staccato i glissando stosuje tylko wyjątkowo, jako środek wyrazu, a nie ucieczkę przed technicznymi problemami.
Artystka zadbała o drobny rodzimy akcent, wykonując - mało co prawda wyrazistą - arię Aldimiry, żony Zygmunta, wedle wyobrażeń librecisty opery Sigismondo kr贸la Polski. Polscy są także jej nagraniowi partnerzy (poza włoskim dyrygentem, Pier Giorgio Morandim). Orkiestra Sinfonia Varsovia gra jak dawniej, z elektryzującą zwinnością, przezroczystym brzmieniem i dowcipem w pizzicatach, a solowe przebiegi flet贸w idealnie przylegają do głosu śpiewaczki. W kilku utworach towarzyszy jej ch贸r, starannie przygotowany przez Ryszarda Zimaka. We fragmencie z Cyrulika, z bilecikiem i Figarem, śpiewa z nią (znakomicie!) Artur Ruciński. Wprawdzie w modelowym nagraniu Il Barbiere di Siviglia pod batutą Riccarda Chailly (CBS 1982) Rozyna Marylin Horne wykazuje w tej scenie więcej kobiecej przewrotności, lecz oboje Polacy w instrumentalnej wręcz czystości intonacji i wewnętrznym uśmiechu wiodącym ich przez arcydzieło Rossiniego, nie mają sobie r贸wnych. Ta znakomita płyta powstała przy wsparciu Narodowego Centrum Kultury.


BEL RAGGIO
Arie z oper Rossiniego
Aleksandra Kurzak sopran, Sinfonia Varsovia, dyr. Pier Giorgio Morandi
Decca 478 6710 (2013)
MAŁGORZATA KOMOROWSKA

ROK LVII • NR 15 • 21 LIPCA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 15 • 21 LIPCA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa