Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
P硑ty  Niewidzialna materia

Niezbyt często do ścisłego grona wybitnych tw贸rc贸w nowej muzyki wypada dodać jakieś nowe nazwisko - kogoś niekoniecznie młodego, lecz może dotychczas słabo dostrzeganego, nieobecnego w leksykonach, nieznanego poza kręgiem wielbicieli i wtajemniczonych. Kogoś, kto ma do zaproponowania naprawdę oryginalną, uderzająco odrębną wizję dźwiękową, a przy tym zadziwia inwencją i mistrzostwem w realizowaniu swych pomysł贸w. Dla mnie takim ważnym odkryciem stała się muzyka Richarda Barretta (ur. 1959), tw贸rcy, o kt贸rym jeszcze parę lat temu coś tam może słyszałem, ale nie sądziłem, że jego dokonaniami warto zainteresować się bliżej.
Doświadczenia Barretta wyrastają częściowo z praktyki improwizacji (wsp贸łpracował z wieloma znanymi muzykami, niekoniecznie z obszaru "klasycznego", jak choćby saksofonista Evan Parker), rozwijanej w wyrafinowane formy przez zaawansowane techniki kompozycji. Nierzadko jego utwory kreowane są na nowo przy okazji każdego wykonania - zależnie od miejsca, od predyspozycji muzyk贸w, możliwości łączenia z elementami teatru i sztuk wizualnych. Sylwetkę angielskiego tw贸rcy czytelnicy "Ruchu Muzycznego" mogli poznać dzięki artykułowi (10/2012),w kt贸rym Tomasz Biernacki skupił się przede wszystkim na jego trwającym dwie i p贸ł godziny cyklu Construction; teraz dzięki wytw贸rni NMC na płycie dostępne stało się Dark Matter (1990-2003) na zesp贸ł dziewiętnastu wykonawc贸w z elektroniką - inne ważne dokonanie Barretta. Specjalizująca się zwłaszcza w nowej muzyce brytyjskiej wytw贸rnia poświęciła mu już zresztą kilka interesujących pozycji: z utworami solowymi (NMC D117), z orkiestrową Vanity (NMC D041S) oraz z kilkoma utworami w wykonaniu blisko wsp贸łpracującego z kompozytorem zespołu Elision (NMC D143).
"Dark matter" czyli "ciemna materia" to pojęcie z dziedziny astronomii oznaczające hipotetyczną [U]materię[/U] nieemitującą i nieodbijającą [U]promieniowania elektromagnetycznego[/U] i niemożliwą do bezpośredniego zaobserwowania za pomocą teleskopu, kt贸rej istnienie zdradzają jednak wywierane przez nią efekty [U]grawitacyjne[/U]. Kosmologiczne odniesienia łączą użyte w utworze teksty: staroegipskie zapisy z sarkofag贸w w piramidach, fragmenty z Lukrecjusza i innych starożytnych tekst贸w o naturze materii, rozważania Athanasiusa Kirchera, uczonego jezuity z XVII wieku. Przedostatnia z jedenastu części trwającego osiemdziesiąt minut utworu (ma on strukturę modułową, zatem długość może się zmieniać) wykorzystuje tekst Sounds Samuela Becketta. Po raz pierwszy Dark Matter został zaprezentowany w roku 2001 w formie audiowizualnej, jako rodzaj przestrzeni z rozmaitymi źr贸dłami dźwięku; z kompozytorem wsp贸łpracował w贸wczas norweski artysta Per Inge Bj艡rlo.
W nagraniu dokonanym przez połączone zespoły Elision i Cikada pod dyrekcją Christiana Eggena, gł贸wnymi bohaterami są gitarzysta Dary Buckley, Carl Rosman - grający na rozmaitych odmianach klarnetu i śpiewający - oraz mezzosopranistka Deborah Kayser. Gitara wysuwa się na pierwszy plan w częściach zatytułowanych Transmissions I-VI (Transmission IV jest elementem części Ars Magna Lucis et Umbrae): rozmaitość brzmień i artykulacji jest tu wręcz niewiarygodna, instrument przeważnie brzmi dziko i agresywnie (wprawiający tłumy w ekstazę w Woodstocku Star-Spangled Banner Jimi Hendrixa to przy popisach Buckleya całkiem grzeczna muzyczka), ostatnia z Transmissions to sześć nałożonych na siebie partii instrumentu, dających razem fascynujący obraz dźwiękowy. Zawrotnie wirtuozowskie są r贸wnież klarnetowe partie (m.in. klarnet kontrabasowy) Rosmana, kt贸ry w pierwszej części (The Empire of Lights) także śpiewa falsetem ciche, subtelnie glissandowo zakrzywione linie. Deborah Kayser śpiewa, ale także recytuje tekst Becketta z dodatkiem dość niezwykłych, subtelnych efekt贸w echa. Instrumentom towarzyszą wirujące w przestrzeni dźwięki elektroniczne.
Ogromna energia, jaka emanuje w wielu miejscach utworu, nie bierze się z szybkości, głośności, wirtuozerii - nie jest po prostu intensywnością czy ekstazą, lecz siłą autotransformacji, kt贸ra pod wysokim napięciem nieustannie rodzi coś nowego. Muzyka Barretta nie ma w sobie nic z emocjonalnego zawężenia, kt贸re charakteryzuje wiele z dzisiejszych pr贸b znalezienia dźwiękowego ekwiwalentu przemian świadomości i postrzegania w erze technologicznej rewolucji: skala wyrazu sięga delikatności i psychologicznej głębi, nieraz czuje się tu tchnienie historii, a nawet prehistorii (choćby w częściach Khasma lub De vita coelitus comparanda). Przebiegi przeważnie są bardzo gęste, na polifonię składa się hiperaktywność warstw i głos贸w. Mimo tego - kiedy taki jest zamiar kompozytora - obraz dźwiękowy może okazać się całkiem przejrzysty. Nie ma tu r贸wnież owej niwelacji jakości, charakterystycznej dla wielu wytwor贸w spod znaku complexity - zobojętnienia materii wskutek nadmiernego zr贸żnicowania, choć procedury kompozytorskie bywają bardzo zawiłe (na przykład kanon w augumentacji o proporcjach 2:3:4:5:6:10:15:30 w The Empire of Lights - o jego istnieniu możemy się oczywiście dowiedzieć tylko z komentarza kompozytora). Kto Dark Matter wysłucha kilkakrotnie, nie będzie miał kłopotu z odgadnięciem, w kt贸rym miejscu się znajduje i zarazem dostrzeże w muzyce coraz to nowe pokłady.



BARRETT
Dark Matter
Deborah Kayser mezzosopran, Dary Buckley gitary, Carl Rosman klarnety, zespoły Elision i Cikada, dyr. Christian Eggen
NMC D183 (2012)

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI

ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa