Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Lato z polską muzyką

XV Letni Festiwal Muzyczny w Płocku, 28 czerwca-12 lipca

Z pojęciem "letniego festiwalu muzycznego" kojarzą się przede wszystkim koncerty plenerowe, a wraz z nimi - raczej niewyszukany - repertuar dla przypadkowego, wakacyjnego słuchacza. Organizatorzy cyklicznej imprezy pod tą nazwą w Płocku zawsze stawiali sobie cele szlachetniejsze, wykorzystując jako przestrzeń koncertową także zabytkowe wnętrza katedry oraz dawnego klasztoru benedyktyn贸w (obecnie siedziby Muzeum Diecezjalnego), gdzie rozbrzmiewały dzieła mistrz贸w baroku albo nawet przystępne utwory z szeroko rozumianego obszaru "musica nova" (na przykład Canzona di barocco Henryka Czyża). Tegoroczny. Festiwal nie był zatem wyjątkiem: obok operetkowo-piosenkowej rewii na staromiejskim rynku (28 czerwca), z niespożytym Bogusławem Kaczyńskim w roli mistrza ceremonii, w programie znalazł się koncert "Barok w muzeum" (7 lipca). Poza utworami Vivaldiego, Corellego i Alessandra Scarlattiego obejmował on stylizacje neobarokowe (Trzy utwory w dawnym stylu G贸reckiego i trzecią suitę z cyklu orkiestracji XVI- i XVII-wiecznych utwor贸w na lutnię Antiche danze et arie per liuto Respighiego).
Prawdziwą niespodzianką okazał się natomiast drugi wiecz贸r festiwalu (30 czerwca), z udziałem wiolonczelisty Tomasza Strahla oraz Opium String Quartet w składzie: Agnieszka Marucha (I skrzypce), Anna Szalińska (II skrzypce), Magdalena Małecka (alt贸wka) i Olga Łosakiewicz-Marcyniak (wiolonczela). Zagrali oni transkrypcję smyczkową Chopinowskiego Grande valse brillante Es-dur op. 18, a potem dwie interesujące kompozycje Witolda Maliszewskiego - rodzimego "klasycyzującego neoromantyka". Pod jego ręką kształcił się w warszawskim konserwatorium patron miejscowej orkiestry Witold Lutosławski, kt贸rego setna rocznica urodzin przypada w tym roku. Były to I Kwartet smyczkowy F-dur op. 2 i nietypowy w sensie obsady Kwintet d-moll op. 3 na dwoje skrzypiec, alt贸wkę i dwie wiolonczele - w Płocku i, być może, w Polsce wykonane po raz pierwszy dzięki wsp贸łpracy organizator贸w z Instytutem Muzyki i Tańca w ramach programu "Nowe interpretacje" (tak zresztą brzmiał oficjalny tytuł tego koncertu).
Owocem udanej wsp贸łpracy okazał się też finał Festiwalu: 12 lipca w bazylice katedralnej na Wzg贸rzu Tumskim zabrzmiały mianowicie po raz pierwszy - w Płocku i w Polsce - dwa utwory J贸zefa Wieniawskiego. Najpierw znany z występ贸w ze starszym bratem Henrykiem, kt贸remu towarzyszył na fortepianie, J贸zef zasłynął potem jako wirtuoz tego instrumentu, por贸wnywany z Antonim Rubinsteinem albo Karolem Tausigiem. Ale był on też, jak się teraz okazało, zdolnym kompozytorem. Przez ostatnie ponad trzydzieści lat życia mieszkał w Brukseli - czym tłumaczy się francuski tytuł Guillaume le Taciturne, jego uwertury koncertowej (wedle oficjalnej kwalifikacji - dramatycznej), wykonanej na otwarcie wieczoru przez Płocką Orkiestrę Symfoniczną pod batutą Piotra Wajraka. Utw贸r ten, na festiwalowym afiszu figurujący jako "uwertura Wilhelm Milczek", przez sw贸j symfoniczny rozmach, urozmaiconą narrację i barwną szatę instrumentalną względnie bliski jest uwerturom Berlioza, a nawet młodego Wagnera i dobrze przygotował słuchaczy do gł贸wnej atrakcji programu, czyli Koncertu fortepianowego g-moll op. 20. Jak na kompozycję dwudziestojednoletniego autora, zabrzmiał on zdumiewająco dojrzale, nie tyle jako pretekst do wirtuozowskich popis贸w solisty, raczej jako należycie wyważona kompozycja na fortepian i orkiestrę, przywodząca na myśl analogiczne utwory Liszta, a nawet niewiele wcześniejszy I Koncert fortepianowy d-moll op. 15 Brahmsa - z racji burzliwych dialog贸w instrumentu solowego i orkiestry w rapsodycznej części pierwszej. W finale ujawniły się stosunkowo częste u Wieniawskiego inspiracje Chopinowskie (gł贸wny temat nawiązujący do rodzimego folkloru, epizody liryczne). Walory tego Koncertu, z pewnością godnego szerszej popularyzacji, świetnie uwydatniła solistka Joanna Ławrynowicz, specjalizująca się w znajdowaniu podobnych perełek.
Wiecz贸r ten można by zapewne określić mianem "letniego święta muzyki polskiej". "Letniego" - niestety - także ze względu na przyjęcie przez audytorium: kiedy na zakończenie koncertu orkiestra grała VI Symfonię Beethovena doprawdy bez zarzutu, było ono wręcz chłodne (sądząc po liczbie przypadkowych, wakacyjnych słuchaczy opuszczających katedrę w trakcie wykonania). Wielka szkoda zatem, że jeden z najciekawszych występ贸w Płockiej Orkiestry Symfonicznej nie trafił ani na odpowiednią publiczność, ani na właściwą reklamę - bowiem przyczyny umieszczenia dzieł polskiego neoromantyka i najmłodszego z klasyk贸w wiedeńskich w ramach cyklu "Musica nova persona grata" pozostaną tajemnicą organizator贸w. Kt贸rym tak czy inaczej chwała za całą tę imprezę.
ANDRZEJ DOROBEK

ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

Komentarze

Sprostowanie ( Jan A. Jarnicki wyslano 2013-09-16 godz. 11:29 )  

 

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa