Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Opera  Dwaj rycerze i pies

Po premierze Gawaina Harrisona Birtwistle'a kreująca jedną z r贸l Laura Aikin zaprotestowała przeciwko systemowi, jaki narzucił reżyser Alvis Hermanis. Pr贸b było za dużo i zostały źle rozplanowane, najpierw więc wykonawcy często siedzieli bezczynnie, a przed premierą musieli pracować niemal 36 godzin i na spektaklu głosy odmawiały im posłuszeństwa. Takie zarzuty postawiła nie jakaś kapryśna primadonna, tylko śpiewaczka, kt贸ra brała udział w niejednej inscenizacji opery wsp贸łczesnej. Z Hermanisem też pracowała, i to ze znakomitym skutkiem - jako rewelacyjna Maria w Żołnierzach Bernda Aloisa Zimmermanna została rok temu w Salzburgu przyjęta entuzjastycznie.
Przypomina to przypadek Krystiana Lupy z 2006 roku, kt贸ry przygotowując Czarodziejski flet w Theater an der Wien, pr贸bę generalną prowadził swoim zwyczajem niemal do świtu. W efekcie wykonawca roli Tamina nie był w stanie wystąpić na premierze, w śpiewie innych solist贸w trudno było usłyszeć mozartowską świeżość. Alvis Hermanis nie jest wszakże debiutantem, jego Żołnierzami krytycy i widzowie byli zachwyceni. A ich sukces sprawił, że w trybie nagłym poproszono go o kolejną inscenizację dla Salzburga.
Gawain znalazł się w programie zamiast nowej opery Gy枚rgy'a Kurt谩ga, kt贸rej ten nie ukończył na czas. Prapremiera opery odbyła się w 1991 roku w Royal Opera House w Londynie, jej libretto David Harsent oparł na znanej legendzie o rycerzach Okrągłego Stołu. Kiedy na dworze kr贸la Artura pojawił się tajemniczy Zielony Rycerz, jeden Gawain nie waha się stanąć z nim do walki: ścina mu głowę, lecz przeciwnik nie umiera. Odjeżdża, żądając rewanżu za rok. Gdy przychodzi pora, Gawain wyrusza na spotkanie z Zielonym Rycerzem. Ten okazuje łagodność, a w serii zdarzeń, jakie spotykają Gawaina po drodze, chce sprawdzić jego szczerość i prawość.
Tyle o legendzie, kt贸ra w operze narzuca oczywiste skojarzenia z rycerzami świętego Graala w Parsifalu. Na dworze kr贸la Artura Gawain żyje na uboczu, jest inny od pozostałych rycerzy i ma w sobie wewnętrzną czystość tak, jak Boży prostaczek, Parsifal. Motywem opery Birtwistle'a - muzycznie mocno osadzonej w tradycji postromantycznej (z jej gęstą fakturą orkiestrową) - jest wędr贸wka, kt贸rą podejmuje też tylu wagnerowskich bohater贸w. A poszczeg贸lne głosy Birtwistle dobiera tak, by r贸żnicować postaci. Gawain jest dramatycznym barytonem, Zielony Rycerz - ciemnym basem, wystawiająca Gawaina na pr贸bę Lady de Hautdesert to przesycony erotyzmem mezzosopran, a charakter knującej intrygi Morgan le Fay świetnie oddają zimne koloratury, błyskotliwie wyśpiewane w Salzburgu przez Laurę Aikin.
Harrison Birtwistle często szuka temat贸w dla oper w przeszłości, w Biblii (The Last Supper) czy antyku (The Mask of Orpheus, The Minotaur). Gawain to dzieło o starciu dw贸ch świat贸w: chrześcijańskiego i pogańskiego (zn贸w przypomina się Parsifal). Alvis Hermanis przeni贸sł akcję w niezbyt odległą przyszłość, pokazując konflikt między cywilizacją a naturą. Dw贸r kr贸la Artura wygląda jak po katastrofie w Czarnobylu. Pogański Zielony Rycerz egzystuje na cmentarzysku starych samochod贸w, ale to on znajduje w sobie siłę, by stanąć do walki o uratowanie świata. Spośr贸d wycieńczonych rycerzy wybiera Gawaina, wierząc, że on może stać się jego sprzymierzeńcem.
Taką interpretacją Alvis Hermanis nie sprzeniewierza się ideom kompozytora i librecisty. Pokazuje jedynie, dokąd doszliśmy od czas贸w kr贸la Artura. I bardziej ufa w niezniszczalną moc natury, w jej żywotności upatrując szansę przed zagładą. By wszakże nie być posądzonym o ekologiczną bajkę, wprowadza jeszcze inny trop. Gawain został upodobniony do słynnego niemieckiego artysty, rzeźbiarza, teoretyka sztuki i performera Josepha Beuysa, kt贸rego portret zawisnął w finale spektaklu. W jednej z najsłynniejszych akcji zamknął się w pomieszczeniu na 72 godziny z dzikim kojotem, dowodząc, że ratunkiem dla człowieka może być umiejętność ułożenia się z naturą. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w takich działaniach jest sporo artystowskiej megalomanii. Podobny, nazbyt wykoncypowany ton ma inscenizacja Hermanisa, w kt贸rej kojota zastąpił wielki pies. Spektakl jest precyzyjny i dopracowany w każdym reżyserskim szczeg贸le, ale chłodny i obojętny dla widza.
Brytyjski "The Guardian" napisał po premierze: "Jak to dobrze, że w przyszłym roku w Barbican Centre będzie koncertowy Gawain prawie z tą samą obsadą, za to bez reżyserskich koncept贸w". Rzeczywiście, muzyka okazała się znacznie bardziej pociągająca. Ingo Metzmacher wie, jak dyrygować potężnymi XX-wiecznymi partyturami. Wiedeńską ORF Radio-Synfonieorchester - z rozbudowaną sekcją blachy i instrument贸w perkusyjnych - poprowadził tak, że w muzyce Birtwistle'a odnalazł precyzję godną splotu wagnerowskich motyw贸w. Brytyjka Jennifer Johnston (Lady de Hautdesert) okazała się godną partnerką Laury Aikin (Morgan). Świetny był Christopher Maltman (Gawain), zachwycił legendarny 66-letni John Tomlinson, kt贸rego głos zachował soczystą barwę, moc i świeżość. Słuchając takiego Zielonego Rycerza, zaczynamy wierzyć w niezwyciężoną moc natury.
Cały zresztą zestaw solist贸w śpiewał bez oznak zmęczenia. No, ale to było piąte przedstawienie po premierze.


Harrison Birtwistle Gawain. Kierownictwo muzyczne: Ingo Metzmacher, reżyseria i scenografia: Alvis Hermanis, kostiumy: Eva Dessecker, światło i video: Gleb Filsztyński. Premiera w Felsenreitschule w Salzburgu (w ramach Salzburger Festspiele) 26 lipca 2013.
JACEK MARCZYŃSKI (聞Rzeczpospolita聰)

ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa