Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Trzeba najpierw zatańczyć

Rozmowa z członkami zespołu Solo Tres

KRZYSZTOF KOMARNICKI: - Co teraz gracie?

LESZEK POTASIŃSKI: - Wyłącznie muzykę latynoską. Wenezuela na koniec, żeby było bardziej swojsko [Beatriz Blanco pochodzi z Wenezueli - przyp. KK], a na początek będą tanga z Argentyny. Gramy też zambę i chacarerę z Argentyny, cueca z Chile, muzykę brazylijską. Po Brazylii będzie Kuba, dwa bolera. Najczęściej odwołujemy się do ludowego wzorca. Ale pozwalamy sobie na europejskie wtręty.

Beatriz Blanco jest waszą przewodniczką po tej muzyce?

LP: Jest sercem zespołu. Śpiewa, więc to na niej się skupia uwaga. Beatriz gwarantuje oryginalność programu.

I ma we krwi ten rytm, kt贸rego my musimy się uczyć. Trudno nauczyć się tych rytm贸w?
LP: Jedyny spos贸b to: najpierw się nauczyć, a potem dopiero czytać nuty. Jeśli zacznie się od zapisu, a potem zechce poprawić, to się zrobi 70% i zawsze tych 30% będzie brakowało. Trzeba się najpierw osłuchać - u mnie to osłuchiwanie trwa już trzydzieści lat. Pierwsza piosenka, kt贸rą pamiętam z dzieciństwa, to Guantanamera.

Witold Broda objaśniał na festiwalu ludowe tańce polskie. Okazało się, że rytmu mazurka też nie znamy. Wzorzec ludowy jest nam obcy, niezależnie od pochodzenia.

LP: - Tak samo daleko mi do kujawiaka, jak do merengue.

BEATRIZ BLANCO: - Nieprawda, do kujawiaka ci dalej!

LP: - Ważny jest rytm języka. Ci, co grają kujawiaka, nie m贸wią tak, jak m贸wimy w mieście. Ale ja obertasa mimo wszystko mam we krwi, bo dziadek, kt贸ry pochodził ze wsi pod Warszawą, wciąż nucił takie piosenki.

Rytmy wynikają też z choreografii.

LP: - Tak, ale to jest bardziej uniwersalne. Natomiast melodie argentyńskie od wenezuelskich r贸żnią się radykalnie. Jeśli zobaczę sam rysunek melodii - bez rytmu! - to od razu powiem, że to jest melodia z Wenezueli, bo wiem, po czym ją poznać, i poznam też melodię z Argentyny, chociaż tu mogę ją pomylić z włoską. Bo melodia odzwierciedla melodykę języka.

BB: - Ale jest coś w tym, co m贸wiłeś o tańcu. U nas jest takie porzekadło, że aby dobrze zagrać merengue, trzeba najpierw zatańczyć. Zrozumiesz, o co chodzi i zagrasz.

Ameryka Południowa jest daleko, więc wydaje nam się monolitem, ale przecież w jej skład wchodzi tyle r贸żnych kraj贸w, każdy ma swe tańce, melodie. Czy zatem słusznie m贸wi się o istnieniu muzyki latynoskiej? Jest ona, czy jej nie ma?

BB: - Jest, jest! Dla mnie - rozpoznawalna wszędzie. R贸żnice zależą od tego, jak pogrupowali się ludzie, kt贸rzy do nas przybywali z chęci zysku... Andy są przeważająco indiańskie, do dziś quechua i hiszpański są r贸wnorzędne. W Wenezueli wszystko się wymieszało.
LP: - Dla mnie są tylko minimalne r贸żnice językowe. Sim贸n D铆az grał tylko muzykę wenezuelską, ale są też uniwersalni wykonawcy, jak Mercedes Sosa, Beatriz Blanco czy Violetta Parra. Im już nie robi r贸żnicy, czy zagrają cuekę, zambę argentyńską, piosenkę meksykańską, kubańską czy wenezuelską. R贸żnicę robi muzyka brazylijska, bo to jest w innym języku. Brazylia jest izolowana przez puszczę, to też ma znaczenie. Z mojej zewnętrznej perspektywy istnieje wsp贸lnota językowa i rytmy są prawie te same.

BB: - No nie, to tak jak powiedzieć, że wszyscy Chińczycy są tacy sami!

LP: - Meksykaninowi łatwo nauczyć się rytmu argentyńskiego, choć będzie się czuło, że to nie Argentyńczyk śpiewa. R贸żnica będzie dyskretna. Są rzeczy uniwersalne, na przykład zamba. Można zagrać utw贸r tak, żeby każdy rozpoznał w nim zambę. Ale jak muzyk chce podkreślić, że jest z Santiago, to wtedy gra w taki spos贸b, w jaki gra się tylko tam. To są niuanse w akcencie, sposobie wymawiania. Jak Beatriz śpiewa argentyńskie piosenki, to wymowa robi się argentyńska.

BB: - Pr贸buję. Ale nie przesadzam. Nie śpiewam gitażża [guitarra - przyp. KK], to byłoby sztuczne. Udaję Argentynkę.

Improwizujecie?

BB: - Tak.

LP: - Wszyscy.

Dużo?

LP: - Ile trzeba. Forma musi być zachowana, ile takt贸w czego, wszyscy musimy grać ten sam akord w tym samym momencie. To uzgadniamy na pr贸bach.

Leszka ciągnie do muzyki latynoskiej. A nie zaśpiewałabyś do kujawiaka?

BB: - Chętnie! Bardzo lubię tę muzykę, jej nieregularność, z kt贸rą się utożsamiam. Moja profesorka fortepianu m贸wiła mi: "wy to macie dryg do tych skomplikowanych rytm贸w, tylko jak trzeba zagrać coś r贸wno, to nie da rady!". Raz-dwa-trzy... nie ma mowy.
KRZYSZTOF KOMARNICKI

ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 18 • 1 WRZEŚNIA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa