Muzyka wsp蟪czesna
Relacje
Opera
Historia
P硑ty
Archiwum Artyku硑 Ksią縦i P硑ty Autorzy Koncerty Prenumerata Reklamy i Og硂szenia Forum Kontakt
Relacje  Festiwal wykonawc贸w

38. "Muzyka w Starym Krakowie", 15-31 sierpnia

  Zesp贸ł Byzantion pod dyrekcją Adriana S卯bru, Fot. Agnieszka W贸jtowicz  
  Zesp贸ł Byzantion pod dyrekcją Adriana S卯bru, Fot. Agnieszka W贸jtowicz  
W drugiej połowie sierpnia stolica Małopolski żyje "Muzyką w Starym Krakowie", festiwalem przygotowywanym niezmiennie od 1976 roku przez Stanisława Gałońskiego. Wśr贸d dwudziestu trzech koncert贸w jego tegorocznej odsłony nie zdarzył się choćby jeden nieudany, poziom wykonawczy był wysoki, a programy ciekawe.
Festiwal rozpoczęły Nieszpory Claudia Monteverdiego w międzynarodowej obsadzie. Krakowskim ch贸rzystom z Collegium Zieleński towarzyszył czeski zesp贸ł instrumentalny Musica Florea i angielscy korneciści: David Staff, Russel Gilmour i Jonatan Impett. Wśr贸d licznych solist贸w-wokalist贸w urodą głosu i techniką wyr贸żniała się Sofia Sołowij, wykształcona w rodzinnym Lwowie i we Włoszech. Barwne, żywe, dobrze zbudowane dramatycznie wykonanie Vespro della Beata Vergine dowiodło, jak bardzo w ostatnich latach wzr贸sł poziom polskiego wykonawstwa historycznego, przede wszystkim wokalnego. Potwierdził to r贸wnież koncert Kr贸lewskich Rorantyst贸w, kt贸rzy 19 sierpnia, dokładnie w 400 lat po debiucie zespołu Rorantyst贸w, powołanego do życia przez Zygmunta Starego, zaśpiewali ich repertuar w świątyni oo. Paulin贸w na Skałce. Występ ten dopełniły utwory z polskich tabulatur organowych XVII i XVIII wieku w ciekawych interpretacjach Jana Baciaka.
Siły polskiego wykonawstwa dowi贸dł też krakowski kwartet wokalny Triplum, kt贸ry 30 sierpnia wystąpił w kapitularzu dominikan贸w ze śpiewami na czas Adwentu, ułożonymi w liturgię godzin, dowiodły też interpretacje wyboru Offertoria et Communiones Mikołaja Zieleńskiego autorstwa wspomnianego Collegium Zieleński pod dyrekcją Stanisława Gałońskiego oraz wciąż niezawodnej sopranistki Emmy Kirkby, jak i niezmiennie zadziwiającego wirtuozerią, choć przecież dobrze już znanego w Krakowie basa profondo Joela Frederiksena (28 sierpnia, kości贸ł św. Piotra i Pawła).
W nurcie muzyki dawnej znalazł się też znakomity recital klawesynowy Elżbiety Stefańskiej w Sali Hołdu Pruskiego w Sukiennicach (30 sierpnia). Artystka sw贸j występ poświęciła pamięci zmarłego w marcu tego roku Rafaela Puyany, a program zbudowała przeważnie z form wariacyjnych. Chacony, passacaglie i wariacje na temat hiszpańskiej folii skomponowane na przestrzeni ponad wieku przez Georga Muffata, Jeana Henri'ego d'Angelberta, Jacquesa Duphly, Georga Friedricha H盲ndla i Carla Philippa Emanuela Bacha, ukazały kunszt kompozytor贸w i r贸żne podejście do samej techniki wariacyjnej, zgodnie ze zmieniającym się duchem epoki.
P贸źnobarokową ekspresję - tym razem wokalną - podziwialiśmy na recitalu śpiewającej altem Rominy Basso, kt贸ra z towarzyszeniem Susi Ferfoglii na pozytywie i wirginale śpiewała w Bazylice Bożego Ciała (22 sierpnia) arie z religijnych utwor贸w Vivaldiego, Bacha i H盲ndla. Artystka, kt贸ra w trakcie poprzednich wizyt w Krakowie dała się zapamiętać przede wszystkim jako wyborna odtw贸rczyni bohaterskich r贸l operowych, tym razem poruszała uduchowieniem.
W klimat uduchowionej religijności wprowadziły też słuchaczy dwa koncerty ch贸ralne. Bardzo dobry ch贸r Tiebie Pajom z Krasnojarska pod dyrekcją Konstantina Jacobsona wykonał w bazylice franciszkan贸w (18 sierpnia) Całonocne czuwanie op. 37 Rachmaninowa, podkreślając głębokie zakorzenienie kompozytora w tradycji prawosławnej. W tej samej Bazylice Rumuński zesp贸ł Byzantion pod dyrekcją Adriana S卯bru (23 sierpnia) przywołał muzyczną aurę monastyr贸w na g贸rze Atos, ukazując jednocześnie przenikanie się muzycznych wpływ贸w łacińskich, starocerkiewnosłowiańskich i starogreckich. Wiecz贸r z muzyką Bizancjum, rozwijającą się jakby w innym rytmie, niejako poza czasem, był jednym z największych wydarzeń tegorocznej "Muzyki w Starym Krakowie".
Wydarzeniem artystycznym, choć zupełnie innym, był też koncert Berliner Philharmonisches Bl盲serensemble na dziedzińcu Collegium Maius UJ (17 sierpnia). Zesp贸ł jedenastu muzyk贸w ujmował pięknem i spoistością brzmienia, zr贸żnicowaniem dynamiki gry - takiego piana czterech puzon贸w nigdy dotąd nie słyszałam - oraz wrażliwością muzyczną, z jaką interpretowali utwory r贸żnych epok, od Dowlanda przez Bacha, H盲ndla, Rossiniego, angielskich kompozytor贸w bliższych nam czas贸w: Edwarda Elgara, Gordona Langforda i Goffa Richardsa po standardy Glenna Millera. To była prawdziwa muzyczna uczta. Co cieszy, kilkanaście dni p贸źniej (29 sierpnia) z podobną radością słuchałam mniej sławnego, ale r贸wnie doskonałego Krakowskiego Kwintetu Dętego (Katarzyna Kurowska-Mleczko - flet, Marek Mleczko - ob贸j, Roman Widaszek - klarnet, Tadeusz Tomaszewski - waltornia i Paweł Solecki - fagot). Na krużgankach klasztoru oo. Franciszkan贸w muzycy wykonali zr贸żnicowany program od Mozarta po Stachowskiego, a każdy z utwor贸w otrzymał wręcz idealną postać.
Do ważnych moment贸w tegorocznego Festiwalu zaliczam też recital Andrzeja Białki, kt贸ry na organach Bazyliki Mariackiej zagrał muzykę francuską od Louisa Couperina do Marcela Dupr茅 (26 sierpnia). Pomysł ryzykowny, bo przebudowany blisko ćwierć wieku temu instrument nie cieszy się uznaniem ani organist贸w, ani słuchaczy. Tymczasem Andrzej Białko wydobył z niego taką feerię barw, tyle dźwiękowej finezji, że zadał kłam tym opiniom. Zagranymi na bis Preludium i fugą G‑dur BWV 541 Bacha ukazał dodatkowo r贸żnicę między estetyką francuską i niemiecką, o czym często nasi wirtuozi gry organowej zapominają.
Do wydarzeń Festiwalu zaliczam też dwa wieczory wiolonczelowe. We Floriance Iwan Monighetti wraz z pianistą Claudiem Martinezem Mehnerem zagrał - obok Beethovenowskich Siedmiu wariacji na temat duetu z Czarodziejskiego fletu - transkrypcje utwor贸w skrzypcowych Mozart贸w (Wolfganga Amadeusza i Franza Xavera) oraz Sonatę Kreutzerowską Beethovena w opracowaniu Carla Czernego (21 sierpnia). I choć początek Kreutzerowskiej grany na wiolonczeli nie jest tak przejmujący, jak w skrzypcowym oryginale, to przecież cały wiecz贸r był obcowaniem ze sztuką interpretacji najwyższej pr贸by i ze wspaniałą muzykalnością, kt贸ra pozwoliła obu artystom wydobyć z utwor贸w wszelkie niuanse. Panowało pomiędzy nimi doskonałe porozumienie, trudno wręcz uwierzyć, że nie pracują ze sobą na co dzień, a udział pianisty w koncercie był nagłym zastępstwem.
Jeden organizm muzyczny stworzyli też w Starej Synagodze skrzypaczka Anna Maria Staśkiewicz i wiolonczelista Bartosz Koziak (25 sierpnia). Interesująco zabrzmiały w ich wykonaniu Duo op. 7 Kod谩ly'a, mało znane, a piękne i wiele wymagające od wykonawc贸w Duo nr 1 H 157 Martinů, Bukoliki Lutosławskiego w opracowaniu własnym duetu oraz Sonata Ravela. Co ważne, nie tracąc nic ze spontaniczności, artyści potrafili świetnie dostosować ekspresję do warunk贸w akustycznych wnętrza, w jakim przyszło im grać. Tego dostosowania zabrakło mi w bardzo interesującym koncercie innego duetu skrzypcowo-wiolonczelowego: Marii Stabrawy i Norberta Angera (20 sierpnia). Jaskrawa dynamika i szybkie tempa w warunkach dużego pogłosu, jaki panuje w kościele św. Marcina, odebrały utworom Bacha, Halvorsena, Ysa藱e'a i Kod谩ly'a plastyczność.
Po raz kolejny podziwialiśmy na Festiwalu kunszt kwartetu smyczkowego Cikada (24 sierpnia), w Auli bł. Jakuba eksplorującego - jak artyści podali w komentarzu słownym - granice interakcji muzycznej za pomocą fragment贸w Kunst der Fuge Bacha oraz wybranych części z utwor贸w m.in. Eivinda Buene, Elliotta Cartera, Johna Cage'a, Witolda Lutosławskiego i Krzysztofa Pendereckiego. Występy Cikady przeczą twierdzeniu, że muzyka naszych czas贸w jest trudna i niezrozumiała dla szerokich rzesz. Na koncerty krakowskiego Festiwalu nie uczęszczają sami koneserzy, mimo to występ norweskiego zespołu został przyjęty z ogromnym aplauzem.
Ciekawy, ujmujący kulturą muzyczną był też występ tria A Piacere (Barbara Dziewięcka - skrzypce, Łukasz Frant - wiolonczela i Przemysław Dembski - fortepian). W Auli PAU muzycy wykonali Trio H-dur op. 8 Brahmsa, Trio C-dur op. 8 Szostakowicza i Cuatro Estaciones Portenas Piazzolli (16 sierpnia).
Stanisław Gałoński przywr贸cił w tym roku nurt, kt贸ry na początku towarzyszył Festiwalowi. Lato Młodych Muzyk贸w, zorganizowane wsp贸lnie z Akademią Muzyczną w Krakowie, umożliwiło trzem studenckim zespołom kameralnym występ przed szerszą publicznością (Florianka, 17, 19 i 24 sierpnia). I choć nie wszystkie interpretacje młodych artyst贸w były dostatecznie przemyślane i dojrzałe, każdy zesp贸ł potrafił czymś zaciekawić. Trio Erato pięknie zagrało Trio e-moll op. 67 Szostakowicza, kwartet ILUM stworzył prawdziwą kreację w IV Kwartecie Pēterisa Vasksa, a trio w składzie: Ada Kwaśniewicz - skrzypce, Joanna Gutowska - wiolonczela i Piotr Kowal - fortepian wydobyło pełnię barw z Tria a-moll Ravela.
Do pełnego obrazu tegorocznego Festiwalu brakuje jeszcze kameralnego koncertu w Klubie Adwokat贸w (21 sierpnia), gdzie skrzypaczka Maria Sławek i pianista Piotr R贸żański zagrali interesująco Sonatę G-dur op. 78 Brahmsa i Sonatę nr 4 Wajnberga oraz Subito Lutosławskiego i Fantasiest眉cke op. 73 Schumanna, a także recitalu pianistki Karoliny Nadolskiej w Synagodze Tempel z dość dyskusyjnymi, chyba zbyt "wydumanymi" interpretacjami utwor贸w Chopina (27 sierpnia). Nieco poza gł贸wnym nurtem imprezy był koncert muzyki żydowskiej w wykonaniu Alchemy Trio; ten skądinąd ciekawy wiecz贸r odbył się w Synagodze Tempel (25 sierpnia).
Festiwal miał też spektakularne zakończenie (31 sierpnia) - w kościele św. Katarzyny Maciej Tworek poprowadził Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej w Sinfonietcie per archi Krzysztofa Pendereckiego i V Symfonii c-moll Beethovena. Były to wykonania pełne blasku i rozmachu, skoncentrowane na muzycznych detalach i bardzo konsekwentne w budowaniu muzycznej architektoniki. Ten finał, tak jak i cały Festiwal, potwierdzał coraz lepszą formę polskich wykonawc贸w, kt贸rzy mają w Krakowie licznych odbiorc贸w.
ANNA WOŹNIAKOWSKA

ROK LVII • NR 19 • 15 WRZEŚNIA 2013

Mysz w Ruchu


ROK LVII • NR 19 • 15 WRZEŚNIA 2013


2013r - Terminarz nadsy砤nia materia丑w


Biblioteka narodowa
Oficjalna witryna banku PKO BP

  Wstecz  Do g髍y  Napisz do nas  DrukujSkomentuj

© 2006-2009 Biblioteka Narodowa